23 dni przerwy między meczami Wisły. Kto nie zagra w Mielcu?

Zimowy sparing Wisły ze Stalą fot. Krzysztof Porebski
– Mamy jeden uraz. Aleksander Buksa wrócił z kadry z kontuzją stopy – informuje trener krakowian Artur Skowronek. Klub nie mówi, kogo zabraknie z powodu koronawirusa.
Zakażenia wykryto już w 14 klubach ekstraklasy. W niektórych, jak w Pogoni Szczecin, było dużo przypadków, w innych pojedyncze (na przykład w Cracovii). Badania na koronawirusa nie przyniosły potwierdzenia patogenu jedynie w Górniku Zabrze i Rakowie Częstochowa. W Wiśle problemy miał zarząd klubu, kilku pracowników i piłkarzy, między innymi Jakub Błaszczykowski.

– Kuba i inni zawodnicy czują się dobrze. Poradzimy sobie z problemami, które mamy. Klub wydawał komunikaty i proszę o wyrozumiałość kibiców i dziennikarzy. Raz – chcemy chronić piłkarzy, a  dwa – mamy takie wytyczne – powiedział w piątek szkoleniowiec wiślaków.

Prawie tydzień w domu

Z powodu koronawirusa przełożony został mecz Wisły z Lechią Gdańsk, więc między spotkaniami w Zabrzu i Mielcu (niedziela, godzina 15) zespół nie grał aż przez 23 dni. To dużo więcej czasu niż Skowronek miał na przygotowanie piłkarzy między sezonami. By jednak nie narażać innych zawodników, drużyna przez sześć dni miała rozpisane zajęcia indywidualne w domach.

– Jesteśmy w dziwnym procesie przygotowań, ale cieszymy się, że wracamy do gry. Jest duża mobilizacja i fajna intensywność treningów. Podnieśliśmy między innymi parametry przygotowania fizycznego. W piłce potrzebny jest czas i staraliśmy się go maksymalnie wykorzystać. W niedzielę ważny będzie również aspekt mentalny, bo znów nie będzie kibiców – mówi Skowronek.

Debiut w ataku?

Trener wspomniał, że z powodu urazu z beniaminkiem nie wystąpi Aleksander Buksa. W ostatnim dniu okna transferowego drużynę wzmocnił napastnik Felicio Brown Forbes z Rakowa Częstochowa, który ma rozwiązać problemy krakowian ze zdobywaniem bramek.

– Jest gotowy na obciążanie meczowe. Tak jak inni napastnicy ma szansę zagrać. Jest przygotowany przez trenera Papszuna [trener Rakowa], u którego zawsze jest wysoka intensywność treningów – mówi 38-latek.

W niedzielę Stal i Wisła spotkają się po raz 50. w meczu o stawkę. W ostatnich miesiącach drużyny rozgrywały sparingi, które kończyły się po myśli Białej Gwiazdy. Skowronek, który na Reymonta trafił prawie rok temu właśnie z mieleckiego klubu, nie przywiązuje do tych rezultatów dużej wagi.

Stal zdobyła pięć punktów w sześciu meczach, a Wisła – z pięcioma występami – ma na koncie trzy oczka. Mecz poprowadzi Dominik Sulikowski z Gdańska.

Niedzielne spotkanie Stali z Wisłą...

  • 13,5%
  • 78,7%
  • 7,7%


comments powered by Disqus