Cracovia wróciła ze stolicy bez punktów i ze złamanym nosem

fot. Cracovia.pl

Pasy w doliczonym czasie przegrały w Warszawie z Legią, która została nowym liderem ekstraklasy.

Bramkę na wagę zwycięstwa w piątej minucie doliczonego czasu zdobył z rzutu karnego Carlitos. „Jedenastka” dla gospodarzy nie wymagała dyskusji. Michał Helik zahaczył w polu karnym Williama Remy'ego i sędzia się nie zawahał. W 61. minucie do siatki trafił Iuri Medeiros, ale po analizie VAR został odgwizdany spalony dwóch graczy, którzy przeszkadzali bramkarzowi w skutecznej interwencji.

Pesković robił co mógł

Mecz nie stał na wysokim poziomie, ale gospodarze stworzyli więcej sytuacji. Po raz kolejny świetnie prezentował się Michal Pesković, który dwukrotnie sparował piłkę na poprzeczkę. Cracovia przebiegła siedem kilometrów więcej od rywali, ale to Legia zwyciężyła w czwartym meczu z rzędu i została nowym liderem Lotto Ekstraklasy.

Mistrzowie Polski wykorzystali porażkę Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice (0:2) i wyprzedzają drużynę Piotra Stokowca o trzy punkty.

Probierz nie krył, że porażka tuż przed końcem bardzo go boli. – Zabrakło nam doświadczenia. W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy swoich szans, a po przerwie za głęboko się cofaliśmy i napędzaliśmy Legię swoimi błędami – mówił szkoleniowiec.

O czwarte miejsce

Dzięki remisowi z Lechem Poznań punktami z Cracovią zrównała się Jagiellonia Białystok. Obie drużyny tracą do podium osiem „oczek”, a we wtorek o godzinie 20.30 zmierzą się na stadionie przy ulicy Kałuży. Pasy są piąte, Jagiellonia tuż za nimi.

W meczu tym nie zobaczymy Filipa Piszczka. Napastnik został ukarany czwartą żółtą kartką i czeka go pauza. Rosły zawodnik w kolejnym wyjazdowym meczu miał kłopoty ze zdrowiem i nie wyszedł na drugą połowę. W pierwszej części z jego nosa polała się krew. Okazało się, że jest złamany.

Legia Warszawa – Cracovia 1:0 (0:0)

Bramka: Carlitos (90., karny).

Legia: Cierzniak – Vesović, Remy, Jędrzejczyk, Rocha – Medeiros, Antolić, Martins, Hamalainen (81. Kulenović), Szymański (74. Nagy) – Carlitos (90. Cafu).

Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Datković, Siplak – Hanca (90. Dytiatjew), Dimun, Gol, Wdowiak (72. Dąbrowski) – Cabrera, Piszczek (74. Hernandez).

Żółte kartki: Jędrzejczyk, Remy, Martins, Rocha – Piszczek, Siplak.

Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń).


comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne