Jesus Imaz: Raczej ciężko będzie mi zostać w Krakowie

fot. JG

Na portalu Weszlo.com pojawiła się rozmowa z Jesusem Imazem, obecnie drugim najskuteczniejszym zawodnikiem Wisły Kraków. W wywiadzie zostały poruszone – obok czysto sportowych – kwestie związane z finansami. Nie jest kolorowo.

Wisła Kraków chciałaby, aby taki zawodnik jak Imaz został w klubie lub został kupiony za odpowiednią kwotę. Piłkarz wprost mówi, że nie jest łatwe pozostanie w miejscu, gdzie sprawy finansowe są skomplikowane, a dodatkowo nie ma tam najbliższych (jego żona pracuje w korporacji w Barcelonie i nie zamierza przeprowadzać się do Polski).

Imaz ma jednak oszczędności, dlatego jak mówi, nie jest to jego główne zmartwienie, ale... – Gdy sprawy będą się tak dalej miały, raczej ciężko będzie mi zostać w Krakowie – zastrzega. Jesus Imaz wierzy jednak w to, że klub będzie w stanie płacić mu za grę.

Nie oszczędzają się

Piłkarz nie chce wypowiadać się za innych zawodników. Jak twierdzi, każdy jest dorosły i wie, co należy zrobić. – Jeśli w takiej sytuacji ktoś by się na to zdecydował, to oczywiście ma takie prawo. My przecież pracujemy, dajemy z siebie wszystko dla zespołu i ostatecznie nie dostajemy na czas tego, co nasze. Jeśli więc ktoś by to zrobił, zrozumiałbym – mówi napastnik.

Imaz dodaje również, że problemy finansowe nie przekładają się na jakość gry zespołu. – My utrzymujemy wysoki poziom i zasługujemy, by ludzie nas szanowali i rozumieli. Gdyby drużyna nie prezentowała się tak dobrze, wszyscy mówiliby, że to właśnie przez problemy finansowe. Teraz jednak gramy dobrze, punktujemy, jesteśmy wysoko i wydaje się, że ten temat jakby nieco zgasł.

Cała rozmowa dostępna jest TUTAJ.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne