Koszmar Wisły trwa

fot. LoveKraków.pl

„Znów zabrakło tak niewiele” – od kilku tygodni po meczach Euroligi w Wiśle mogą powtarzać to samo zdanie. W środę zwycięstwo straciły w ostatniej akcji spotkania i przegrały z włoską Familą Schio 72:74. Na domiar złego kontuzji kolana doznała Jelena Antić.

Muszą szukać nowych zawodniczek

Spotkanie przy Reymonta było bardzo zacięte. Do przerwy wicemistrzynie Polski miały sześć punktów przewagi, ale trenera Krzysztofa Szewczyka martwił już kolejny uraz w drużynie. Macedonka Jelena Antić na początku meczu została odwieziona do szpitala z podejrzeniem zerwania więzadła krzyżowego kolana. Kadra wicemistrzyń Polski, nie licząc młodych zawodniczek, jest w tej chwili zaledwie siedmioosobowa. W piątek w Poznaniu również kontuzji kolana doznała Dominika Owczarzak, a wcześniej kontrakt z klubem rozwiązała Dominika Miłoszewska.

– Liczymy pieniądze i rozglądamy się na rynku – zapewnia trener Szewczyk, któremu w zespole przydałyby się dwie nowe zawodniczki.

Ta ostatnia akcja…

Mimo problemów kadrowych, Wisła walczyła z Włoszkami jak równy z równym. Pół minuty przed końcem prowadziła 72:71 i miała piłkę, ale kolejnych dwóch punktów nie zdobyła Maurita Reid. Przyjezdne przeprowadziły akcję, po której miały rzuty wolne i doprowadziły do remisu. Wisła wciąż miała jednak wszystko w swoich rękach. Ostatnie sekundy rozegrała jednak najgorzej jak mogła. Gospodynie straciły piłkę i po skutecznej kontrze rywalek przegrały czwarty mecz w Eurolidze. Biała Gwiazda jako jedyna w grupie B pozostaje bez zwycięstwa na europejskich parkietach.

– Po takim meczu trudno cokolwiek powiedzieć. Nasza ostatnia akcja miała wyglądać inaczej. Zagraliśmy jednak, jak na nasz zespół, bardzo dobry mecz. Zawsze mówię zawodniczkom, że w Eurolidze musimy być dwa razy lepszym zespołem, by wygrać. Na niektóre sytuacje na parkiecie nie mamy wpływu – podkreśla opiekun Wisły.

Kolejny mecz krakowianki rozegrają u siebie w sobotę we własnej z Pszczółką Lublin. Początek o godzinie 15.30. Następne spotkanie w Eurolidze czeka ją dopiero 22 listopada na wyjeździe z Yakın Dogu Universitesi Istanbul.

Wisła Can-Pack Kraków – Famila Schio 72:74 (23:20, 17:14, 17:22, 15:18)

Wisła: Parker 22, Reid 19, Rodriguez 13, Ziętara 7, Labuckiene 7, Antić 2, Greinacher 2, Niedźwiedzka 0.

Famila: Zandalasini 19, Anderson 11, Lisec 11, Yacoubou 9, Tagliamento 9, Miyem 6, Dotto 4, Masciadri 3, Macchi 2, Gatti 0.

Retransmisja meczu:

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne