Lepsza Cracovia po przerwie. "Profesor za coś płaci trenerowi"

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W 2010 roku Michał Probierz świętował wywalczenie Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok, po dekadzie powtórzył sukces z Cracovią, w której pracuje od trzech lat. W finale, rozegranym w piątek w Lublinie, Pasy pokonały po dogrywce Lechię Gdańsk 3:2.

– Żałuję, że nie udało się zdobyć i pucharu, i medalu. Obrywało mi się, momentami była chamska krytyka. Wyciągano wszystko, ale ja nie mam z tym problemu, bo wiem, co robię. Mówiłem zawodnikom, że w Jagiellonii na początku też cierpieliśmy – komentował pierwszy sukces z Cracovią.

Jego podopieczni mieli prawo mieć trochę miękie nogi.  O taką stawkę Cracovia nie grała od 72 lat, do tego za wywalczenie pucharu i zakwalifikowanie się do eliminacji Ligi Europy otrzymają ponad cztery miliony złotych (premia plus zamrożone na czas pandemii połowy pensji).

– Zaczęliśmy nerwowo. Mieliśmy dużo strat i straciliśmy bramkę, której nie mamy prawa tracić, jeżeli chcemy o coś grać. Michał [Helik] będzie musiał postawić kolegom dobry szampan – nawiązał do straty środkowego obrońcy, po której rywale wyszli na prowadzenie 1:0.

Drużyna pełna wiary. Gol z kolegami

Po przerwie oglądaliśmy już inną Cracovię. Cracovię, która naciskała rywala i chciała go maksymalnie zmęczyć. Szczególnie wtedy, gdy grał w osłabieniu. – Wyszła inna, pełna wiary drużyna. Po to profesor płaci trenerowi, by w przerwie coś zrobił. Kilka stałych fragmentów na początku wykonaliśmy fatalnie, ale decydujący doprowadził do dogrywki – przyznał Probierz.

Do końca trwała walką o to, by mógł wystąpić kapitan drużyny Rafael Lopes. Portugalczyk zagrał z kontuzją i zszedł po przerwie. Z kolei były kapitan, Janusz Gol, który jest odsunięty od drużyny, pojawił się na trybunach. Po ostatnim gwizdku sędziego trener podszedł do pomocnika i zaprosił go na murawę, by mógł świętować.

Czy ten gest może oznaczać, że relacje klubu i zawodnika uda się jeszcze naprawić? Po słowach Probierza raczej trudno mieć nadzieję. – Powiedziałem już, że nie będę się publicznie wypowiadać o sprawie Janusza Gola. Trzeba mieć klasę i my ją pokazaliśmy – skomentował gest wobec 35-latka.

"Feta" w sierpniu

Urlopy piłkarzy Cracovii będą wyjątkowe krótkie i w trakcie przygotowań czeka ich jeszcze spotkanie o Superpuchar z Legią Warszawa (9 sierpnia na stadionie Legii). Probierz zaplanował start przygotowań na 5 sierpnia, kiedy zespół przejdzie badania.

Kibice, którzy nie pojechali do Lublina, czekali na zespół pod stadionem, by podziękować mu za walkę i sukces.. Klub zapowiedział, że w okresie przygotowawczym zorganizuje wydarzenie, gdy fani i drużyna będą mogli cieszyć ze zdobycia Pucharu Polski.




 


comments powered by Disqus