Patryk Małecki: Sędzia się pogubił, nie trzymał ciśnienia [VIDEO]

W meczu z Górnikiem Łęczna Patryk Małecki zobaczył czwartą żółtą kartkę i nie zagra za dwa tygodnie w Szczecinie. – Kartka była spowodowana nerwowością, bo sędzia się pogubił i nie trzymał ciśnienia – uważa pomocnik Wisły Kraków.

Małecki dostał żółtą kartkę tuż po tym, jak Wisła strzeliła gola na 3:2. 28-letni piłkarz krzyczał coś do arbitra i wymachiwał w jego kierunku. Chodziło mu o poprzednie decyzje sędziego Krzysztofa Jakubika. – Szkoda, że nie zagram z Pogonią, na stadionie mojej byłej drużyny, którą prowadzą teraz byli trenerzy Wisły. Czasu się jednak nie cofnie, nie ma ludzi niezastąpionych. Ktoś wskoczy na moje miejsce i mam nadzieję, że pociągnie – mówi skrzydłowy Białej Gwiazdy.

Małecki cieszy się ze zwycięstwa i bramek Rafała Boguskiego, ale podkreśla fatalną postawę Wisły w obronie. – Jako drużyna bronimy słabo. Prowadziliśmy 2:0, wydawało się, że jest spokojnie, ale dostaliśmy  przypadkową bramkę i zrobiło się nerwowo – przyznaje Małecki.

Później sędzia podyktował rzut karny dla Górnika, ale Wisła szybko odpowiedziała na wyrównującego gola. – Fajnie, że graliśmy do końca – podkreśla zawodnik Wisły.

 

comments powered by Disqus