Piłkarz, model, artysta. Syn Tomasza Rząsy zadebiutował w rezerwach Cracovii

Patryk Rząsa fot. Instagram
Od niedawna piłkarzem Cracovii II jest 21-letni Patryk Rząsa. Syn byłego reprezentanta Polski poza piłką ma wiele innych, ciekawych zajęć.
Patryk Rząsa urodził się w 1999 roku i jest najstarszym z trójki dzieci Tomasza i Sylwii Rząsów. Podobnie jak siostra przyszedł na świat w czasach gry swojego taty w Holandii. Tomasz, 36-krotny reprezentant Polski, uczestnik mistrzostw świata w Korei i Japonii oraz zdobywca Pucharu UEFA z Feyenordem, od dwóch lat jest dyrektorem sportowym Lecha Poznań. Piłkarską karierę zaczynał w Cracovii, z którą między innymi zdobył mistrzostwo Polski juniorów. Do Pasów wrócił jako działacz – najpierw jako pełnomocnik Janusza Filipiaka, a potem dyrektor sportowy.

Kariera Rząsy seniora potoczyła się bardzo szybko i jako 21-latek zadebiutował w kadrze Henryka Apostela. Jego syn na razie tylko może pomarzyć o takich sukcesach. Jego jedynym kontaktem z wielkim futbolem były dotąd tylko spotkania z gwiazdami, które miał ułatwione dzięki pozycji i znajomościom ojca. Na swoim Facebooku ma kilka zdjęć ze znanymi piłkarzami, w tym z Cristianem Ronaldem.

Zaczynał w Bronowiance

Pierwszym polskim klubem Patryka była Bronowianka, gdzie prowadził go Arkadiusz Kubik, przyjaciel Tomasza z Cracovii. Kolejnym przystankiem w przygodzie z piłką była Akademia Piłkarska Profi z Zielonek, prowadzona przez kolejnych znajomych ojca z boiska i reprezentacji – Andrzeja Niedzielana i Arkadiusza Radomskiego. 

Później  trafił do Akademii Lecha Poznań. Grał w drużynie Centralnej Ligi Juniorów i trzecioligowych rezerwach. W II lidze nie zadebiutował – był wypożyczany do czwartoligowego Sokoła Pniewy (w tym klubie jego ojciec debiutował w ekstraklasie), a w ostatnim sezonie do trzecioligowego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.



Artystyczna dusza

Ostatnie spotkanie w KSZO zaliczył w 2019 roku, jeszcze za kadencji Sławomira Majaka. – Potem całkowicie przepadł. Trudno mi ocenić tego piłkarza, bo był rzucany po różnych pozycjach. Widziałem go na prawej obronie i jako ósemkę – mówi Dariusz Kisiel, dziennikarz sportowy Gazety Ostrowieckiej.

W niedzielę Patryk Rząsa wybiegł w pierwszym składzie rezerw Cracovii w III lidze przeciwko Lewartowi Lubartów (1:1). W debiucie dostał od trenera Piotra Gizy 59 minut. – Rząsa trafił do naszego klubu jako wolny zawodnik – mówi Przemysław Staniek, rzecznik prasowy klubu.

Patryk marzył o karierze na wzór ojca, ale jeżeli ostatecznie mu nie wyjdzie, na pewno znajdzie swój pomysł na życie. Od najmłodszych lat jest utalentowany językowo i plastycznie. Na Instagramie prezentuje swoje dzieła, a także zdjęcia z sesji, bo zajmuje się również modelingiem.

Rezerwy Cracovii słabo zaczeły sezon po awansie wywalczonym w barażach z Unią Tarnów. Po rozegraniu dziewięciu meczów drużyna Gizy ma na koncie osiem punktów, co obecnie daje jej 17. miejsce w stawce 21 zespołów. 

Patryk Rząsa z siostrą:







comments powered by Disqus