Poważna niewiadoma w Cracovii przed meczem z mistrzem Polski

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Do wyjściowego składu powinien wrócić obrońca Michal Siplak, jednak pod znakiem zapytania stoi występ Pellego van Amersfoorta. Cracovia podejmie Piasta Gliwice w poniedziałek o godzinie 18.

Pierwsze od 13 lat zwycięstwo Pasów w Poznaniu Holender okupił problemami zdrowotnymi. Udało mu się dokończyć spotkanie, jednak pod koniec wyraźnie cierpiał. Po trzydniowej przerwie, którą otrzymał cały zespół, nie wrócił od razu do treningów. A trener Michał Probierz tajemniczo odpowiada na pytania o dyspozycję piłkarza.

– Nie chciałbym mówić i ułatwiać Piastowi zadania, mówiąc, czy zagra czy nie. Mamy jeszcze czas na podjęcie decyzji – mówi szkoleniowiec Cracovii.

Prawdopodobnie do końca roku z gry wyłączony będzie Rubio. Hiszpan dopiero w piątek opuści szpital, gdzie trafił po zdiagnozowaniu zapalenia opon mózgowych.

– Jesteśmy uzależnieni od lekarzy i ich decyzji – przyznaje Probierz.

Dobra wiadomość to powrót do pełni sił Michala Siplaka. Słowak miał problemy z ręką, ale są duże szanse, że w poniedziałek wróci na boisko po czterech kolejkach nieobecności. Choć Cracovia ma rezerwy, sztab nie zdecydował się wprowadzić go do gry w ubiegłotygodniowym spotkaniu z Clepardią.

– Tydzień to dużo, a teraz widać, że nie ma problemów. Plusem jest to, że nie miał nic z nogami i mógł normalnie biegać – podkreśla Probierz, który przeciwko mistrzowi kraju chce wystawić tę samą parę stoperów co w Poznaniu, czyli Ołeksija Dytiatjewa i Nika Datkovicia.

Pochwały dla Piasta

Pasy podejmą Piasta, który w maju niespodziewanie świętował mistrzostwo Polski. W ostatnich tygodniach drużyna bardzo się zmieniła. Odeszło z niej kilku wartościowych graczy, ale dołączyli inni, bardzo doświadczeni – wrócił Tomasz Jodłowiec, z Korony przeszedł Piotr Malarczyk, a z Zagłębia Lubin – Patryk Tuszyński.

– Piast to bardzo stabilny zespół, który potrafi się dobrze ustawić, jest jednym z lepszych w lidze jeżeli chodzi o taktykę. Przerwa w rozgrywkach na pewno pomogła trenerowi Fornalikowi, kórego zespół się zmienił – ocenia Probierz.

Choć Pasy dobrze zaczęły i po siedmiu kolejkach zajmują piąte miejsce, trenera martwią tracone gole. – Musimy nad tym pracować i jeszcze więcej strzelać. Przed nami trudne mecze – teraz mistrz Polski, potem wicemistrz – wylicza. A po tych starciach Pasy pojadą na derby, które odbędą się na stadionie Wisły.


comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne