Probierz krytykuje ekspresowy finisz ekstraklasy

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Drużyny rozegrają w miesiąc po siedem meczów, a Lechia i Jagiellonia osiem, bo czeka je jeszcze finał Pucharu Polski.

Końcówka sezonu będzie się toczyć w zabójczym tempie. Mistrza, reprezentantów w europejskich pucharach i spadkowiczów poznamy za miesiąc.

Cracovia zaczyna rywalizację w grupie mistrzowskiej sobotnim meczem z Legią przy Łazienkowskiej (początek o godzinie 20.30). Trzy doby później kolejne spotkanie – z Jagiellonią w Krakowie. Taki sprint nie podoba się Michałowi Probierzowi.

Dobro polskiej piłki

– W tym czasie zaważą się losy wielu klubów. Dla nas logistycznie ułożyło się to bardzo dobrze, bo mamy bliskie wyjazdy, ale nie można patrzeć tylko na siebie, lecz na dobro polskiej piłki. Terminarz powinien być tak ułożony, aby kolejki w środku tygodnia rozgrywać w sezonie zasadniczym, a w części finałowej przerwy pomiędzy meczami wynosiły siedem dni – uważa trener Pasów.

Celem Cracovii jest awans do europejskich pucharów. Może go dać zajmowane obecnie czwarte miejsce, ale krakowianie mają chrapkę na podium. W Wielką Sobotę zmierzą się w Warszawie z odrodzoną po zmianie trenera Legią.

– Nie będziemy już odczuwać presji, że nie wygraliśmy tam od dawna, ale dla mnie Legia jest zdecydowanym faworytem do mistrzostwa – podkreśla Probierz.

Finał sezonu nie będzie okazją do testowania zawodników. Trener Cracovii zapowiada, że do końca będą grali najlepsi.


comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne