W Tauron Arenie zabraknie największej gwiazdy, a bilety mocno podrożały. Mimo to, będą tłumy!

Memoriał Wagnera w Krakowie fot. materiały prasowe

Ledwo co zakończył się turniej siatkarskich czwórek w siatkówce plażowej z udziałem drużyn Plus Ligi, a już w czwartek w Krakowie rozpoczyna się próba generalna przed mistrzostwami świata – Memoriał Huberta Wagnera. W Tauron Arenie, a także w czasie mundialu rozgrywanego w Polsce i Słowenii na parkiecie nie zobaczymy Wilfredo Leon.

Trzecia odsłona PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki na obiektach KS Wanda przy ulicy Bulwarowej zakończyła się wygraną LUK Lublin. Zespół, w którym występuje pochodzący z Krakowa rozgrywający Marcin Komenda, w finale pewnie pokonał 2:0 PGS Stal Nysa i cieszył się z nagrody w wysokości 70 tysięcy złotych. W bardziej wyrównanym meczu o trzecie miejsce Cuprum Lubin zwyciężyło 2:1 Projekt Warszawa. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Wojciech Włodarczyk, przyjmujący drużyny z Lublina.

Błaszczykowski i Wasilewski wśród kibiców

Od 11 do 14 sierpnia na piaszczystych boiskach KS Wanda rywalizowało 16 drużyn. Nie zabrakło przedstawicieli ukraińskiego Barkomu Każany Lwów, który od października rozpocznie zmagania w polskiej ekstraklasie siatkarzy, a swoje domowe mecze będzie rozgrywał w hali Hutnika. Nietoperze przegrały oba mecze 0:2 i pożegnały się z turniejem po drugim dniu zmagań.

Grand Prix Polskiej Siatkówki to nietypowe, ale atrakcyjne połączenie odmiany plażowej i halowej. Od pierwszej edycji, która odbyła się latem 2020 roku, w pierwszych miesiącach po wybuchu pandemii koronawirusa, drużyny Plus Ligi grają na piasku w czteroosobowych składach. Rywalizacja przyciągnęła na trybuny m.in. byłych reprezentantów Polski w piłce nożnej Jakuba Błaszczykowskiego i Marcina Wasilewskiego.

Przedsmak mundialu

Emocje związane z siatkówką rosną, bo wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata (26 sierpnia – 11 września), które wspólnie – po odebraniu imprezy Rosjanom – zorganizują Słowenia i Polska. Tym razem impreza najwyższej rangi ominie Kraków. Nasze miasto zrezygnowało ze starań o MŚ przede wszystkim z powodu braku środków, a rola miasta-gospodarza wiąże się z wielomilionowymi kosztami.

Czterech uczestników 20. edycji mundialu, w tym mistrzów świata Polaków, zobaczymy w Tauron Arenie od najbliższego czwartku do soboty. W dniach 18–20 sierpnia w Krakowie odbędzie się XIX Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, który będzie próbą generalną przed najważniejszą imprezą sezonu. Podopieczni Nikoli Garbicia zmierzą się w nim z Iranem (godzina 20), Argentyną (20) i rodakami selekcjonera biało-czerwonych – Serbami (17.30).

Duże zainteresowanie kibiców. Memoriał i MŚ bez gwiazdora

Choć w porównaniu z ubiegłoroczną edycją znacznie wzrosły ceny biletów (wejściówka obowiązuje na dwa mecze rozgrywane jednego dnia), turniej cieszy się sporym zainteresowaniem. Wypełnionej po brzegi hali organizatorzy spodziewają się w sobotę, ale w czwartek i piątek obiekt przy ulicy Lema na pewno nie będzie świecił pustkami, zwłaszcza w czasie spotkań gospodarzy. W 14-osobowej kadrze Polaków znalazł się pochodzący z Krakowa przyjmujący Tomasz Fornal. Wielkim nieobecnym podczas memoriału, a przede wszystkim mistrzostw świata będzie Wilfredo Leon, który na początku czerwca przeszedł operację kolana.

„Po konsultacji medycznej oraz serii rozmów pomiędzy trenerem, sztabem i lekarzami, zdecydowano, że dołączenie Wilfredo Leona do drużyny na mistrzostwa świata będzie wiązać się ze zbyt dużym ryzykiem” – poinformował w ubiegłym tygodniu Polski Związek Piłki Siatkowej.

Biało-czerwoni pod Wawel przenieśli się w niedzielę, a bezpośrednio po memoriale udadzą się do Katowic, gdzie czekają ich ostatnie treningi i sparing z Argentyną przed rozpoczęciem mistrzostw.

Memoriał Wagnera odbędzie się w Krakowie już po raz siódmy, a szósty z rzędu. – Memoriał przynosi naszej reprezentacji szczęście. W 2014 i w 2018 roku po tym turnieju nasi siatkarze zostawali mistrzami świata. Myślę, że w tym roku zwyciężą w Krakowie, a później pojadą do Katowic i po raz trzeci z rzędu zdobędą złote medale – mówi Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.


comments powered by Disqus