Wigilijna zdrowa tradycja? Co ekspert powie o karpiu

fot. pixabay.com
Prof. UR dr hab. inż. Joanna Tkaczewska z Wydziału Technologii Żywności Uniwersytet Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie odpowiada na pytanie, które wielu z nas zadaje sobie przed Świętami Bożego Narodzenia. Czy warto jeść karpia?
Do podstawowych składników mięsa karpia należą białko i tłuszcz. Oba te związki stanowią składniki odżywcze, które wykorzystywane są przez organizm jako materiał budulcowy, źródło energii oraz czynniki regulujące procesy metaboliczne. Wszystkie ryby i owoce morza są dobrym źródłem białka i niezbędnych aminokwasów, mikro- i makroelementów, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3. Białko karpia nie tylko może zastępować białko wołowe czy wieprzowe, ale jest także lżej strawne. Dlatego też spożycie mięsa tej ryby zalecane jest w chorobach przewodu pokarmowego w których stosowana jest dieta łatwostrawna.

Pomimo faktu, iż mięso karpia jest zaliczane do produktów lekkostrawnych, zawiera ono całkiem sporo śródmięśniowej tkanki łącznej-kolagenu. Zawartość tego związku w mięsie karpia jest znacznie mniejsza niż w mięsie ssaków, ale w porównaniu z innymi rybami, karp przoduje pod tym względem. Kolagen to składnik, którego nie może zabraknąć w naszym codziennym menu. Jest ważny dla prawidłowego funkcjonowania stawów i chrząstek. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe lipidów rybich, zdecydowanie różnią się od PUFA innych organizmów żywych. Wiąże się to z tym, że w ich składzie zawarte są reszty wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3, a wśród nich kwas DHA oraz EPA.

Cenne kwasy

Należy tutaj zwrócić uwagę na fakt, że kwasów tych nie posiadają żadne inne zwierzęta, a produkty rybne są ich jedynym źródłem, co jest bardzo istotne, ponieważ są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Kwasy DHA oraz EPA, należące do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, mają bardzo pozytywny wpływ na zdrowie człowieka, ponieważ m.in.: chronią serce i układ krążenia, obniżają poziom cholesterolu i trójglicerydów, mają działanie przeciwnowotworowe, warunkują prawidłowy rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego, zwłaszcza mózgu i narządu wzroku, zmniejszają podatność na depresję oraz łagodzą objawy reumatoidalnego zapalenia stawów, astmy, tocznia rumieniowatego. Udowodniono również, iż dzieci matek, którym do pożywienia od 18 tygodnia ciąży do 3 miesięcy po porodzie podawano olej z wątroby dorsza cechowały się lepszym rozwojem umysłowym, w tym lepszymi zdolnościami wysławiania się.

Specjaliści w zakresie żywienia człowieka podają, że przeciętnie jeden normalny posiłek złożony z ryb jest wystarczający do zapewnienia człowiekowi wymaganej porcji mikroskładników. Karp jest rybą średnio tłustą, 100 g mięsa z karpia dostarcza organizmowi ok 100 kcal, jest to o połowę mniej niż przy spożyciu takiej samej ilości mięsa wołowego, a nawet 4 do 5 razy mniej od średnio tłustej wieprzowiny. Dlatego ta ryba jest szczególnie polecana osobom na diecie niskokalorycznej. Tym bardziej, że zawiera wiele makro- i mikroelementów. W porównaniu np. z łososiem czy pstrągiem zawiera znacznie więcej manganu, cynku, żelaza czy wapnia.

Karp a inne ryby

Dietetycy zalecają aby włączyć ryby na stałe do jadłospisu co najmniej 2 razy w tygodniu. Ryby słodkowodne do których zalicza się karp zawierają przeciętnie znacznie mniej kwasów tłuszczowych omega 3 niż tłuste ryby morskie, jednak wprowadzane umiejętnie do naszej diety mogą być ich dodatkowym źródłem. Porcja karpia dostarczająca 500 mg kwasu EPA i DHA to 233g, a dla porównania porcja dorsza dostarczająca taką sama ilość tych związków to 110 g, a Pangi aż 2010 g. Pamiętajmy, że dieta powinna być nie tylko zbilansowana, ale także urozmaicona, dlatego warto wprowadzać do niej również ryby słodkowodne, które mają również dużo innych cennych składników  

Autor tekstu: Prof. UR dr hab. inż. Joanna Tkaczewska
comments powered by Disqus