Wisła traci Marko Kolara

Marko Kolar fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Chorwat nie jest pierwszoplanową postacią w zespole Macieja Stolarczyka, ale w kolejnych tygodniach nieliczna kadra Wisły może odczuć jego brak. 23-latek musi przejść operację barku.

Mecz Pucharu Polski przeciwko Lechii Gdańsk (Wisła odpadła po rzutach karnych) był pierwszym występem Kolara w wyjściowym składzie od 13 maja. Piłkarz, który przychodził do klubu jako napastnik, występował na skrzydle. W drugiej połowie dobrze wyszedł do piłki i wywalczył rzut karny, który chwilę później na gola zamienił Zdenek Ondrasek. Po wyrównującym trafieniu Czecha, Kolara na boisku zastąpił Martin Kostal. Po meczu złe informacje o stanie jego zdrowia przekazał Maciej Stolarczyk.

– Marko będzie musiał się poddać operacji barku. Bardzo mnie to boli, bo dobrze prezentował się w meczu i wcześniej na treningach. Nie jestem w stanie powiedzieć, jak długo potrwa jego rehabilitacja – mówił trener Wisły.

Zmęczenie

Jego zespół odpadł już w pierwszej rundzie Pucharu Polski. O awansie Lechii zdecydowały rzuty karne. Goście wykorzystali wszystkie, a u gospodarzy pomylił się Maciej Sadlok, który nie trafił w bramkę. 10 dni wcześniej, podczas ligowego spotkania z Lechią, obrońca także nie wykorzystał „jedenastki”.

– Nie takie nazwiska nie strzelały rzutów karnych. Mecz trwał 120 minut i trzeba brać pod uwagę zmęczenie zawodników – bronił kapitana.

Wiślacy muszą szybko się odbudować, bo w sobotę o godzinie 20.30 zagrają przy Reymonta z Koroną Kielce.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne