Alan Uryga po operacji, dziękuje za wsparcie. „Odwdzięczę się na boisku”

Alan Uryga w czasie sparingu z Puszczą fot. Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków

W poniedziałek obrońca Wisły Kraków przeszedł operację kontuzjowanego kolana, a już we wtorek opuścił klinikę. Przed nim długie miesiące rehabilitacji.

28-letni zawodnik ma po powrocie do Krakowa ogromnego pecha. W całej karierze nie miał łącznie tylu urazów, z którymi zmaga się od dziesięciu miesięcy. W trzech ostatnich pełnych sezonach, które spędził w Wiśle Płock, opuścił zaledwie trzy ligowe mecze.

Zanim latem 2021 roku zdążył znów wejść do szatni Wisły, w czasie wakacji złamał kość śródstopia. Do gry wrócił w październiku, ale na krótko. Wystąpił w trzech meczach i musiał powiedzieć „stop” przez problemy mięśniowe.

Kolejne miesiące zaciskania zębów, rozegrany w czasie marcowej przerwy reprezentacyjnej sparing i... kolejny uraz - odniesiony w czasie treningu, trzy dni przed niedzielnym meczem z Piastem Gliwice. Gdy w czasie gry wewnętrznej ratował piłkę pod bramką zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie i uszkodził łąkotkę.

Krótki pobyt w szpitalu i długa rehabilitacja

W poniedziałek 4 kwietnia Uryga przeszedł operację. W klinice spędził tylko jedną noc, wyszedł z niej we wtorek. Przed nim długie miesiące rehabilitacji. Piłkarz może liczyć na wsparcie rodziny, klubu i kibiców. Przed spotkaniem z Piastem drużyna zapozowała do zdjęcia na tle baneru z napisem „Alan – jesteśmy z Tobą, wrócisz silniejszy".

„Nie ma słów którymi mógłbym opisać jak dużo wsparcia od Was otrzymałem i jak wiele to dla mnie znaczy, ogromnie dziękuję. Dzięki Wam wszystkim ta długa przeprawa będzie na pewno o wiele łatwiejsza! A odwdzięczę się na boisku! – napisał piłkarz w mediach społecznościowych.

We wtorek jeszcze raz podziękował w komunikacie wydanym przez klub. – Trzymam kciuki za zespół i mocno w niego wierzę – dodał, nawiązując do walki Wisły o utrzymanie.

Fot. MK
Fot. MK

comments powered by Disqus