Cracovia przerwała derbową dominację Wisły [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski / LoveKraków.pl

Cracovia pokonała Wisłę Kraków 1:0 w 198. derbach Krakowa. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Sergiu Hanca. Dla Pasów to pierwsze derbowe zwycięstwo pod wodzą trenera Michała Probierza.

O tym jak ważne było to spotkanie, nikogo nie trzeba było długo przekonywać. Zwłaszcza piłkarzy, którzy od pierwszych minut nie oszczędzali sił, co jednak bardziej przekładało się na brzydkie faule aniżeli na ładne sytuacje bramkowe. W 8. minucie meczu na murawę padł Sergiu Hanca po starciu z Maciejem Sadlokiem za co zawodnik Wisły obejrzał żółtą kartkę. Rumun potrzebował chwili, aby dojść do siebie, ale na szczęście dla Pasów był w stanie kontynuować grę.

Negatywnych emocji na boisku nie brakowało, a do ich eskalacji doszło w 42. minucie. Między piłkarzami doszło do przepychanki i sędzia musiał interweniować. Po konsultacji ukarał napomnieniem Michala Siplaka i Lukasa Klemenza. Dla zawodnika Białej Gwiazdy to czwarta kartka w sezonie, dlatego też nie wystąpi on w wyjazdowym spotkaniu z Lechem Poznań.

Zła passa Cracovii

Jak dotąd trener Michał Probierz pojedynków derbowych nie mógł zaliczyć do udanych. Chyba że wziąć pod uwagę spotkanie rozgrywane w 2012 roku, kiedy był szkoleniowcem drużyny z Reymonta i po zwycięstwie 1:0 Pasy pożegnały się z ekstraklasą. Od kiedy jest trenerem drużyny z ulicy Kałuży zaliczył komplet aż czterech porażek. Była to druga w historii tak długa dominacja jednego zespołu. Drugi raz w tej statystyce przewodziła Wisła. Wcześniej jej seria trwała w latach 1966 – 1970.

Słaba pierwsza odsłona

Pierwsza połowa nie wskazywała na to, by passa szkoleniowca Pasów miała się zmienić. Swoją szansę na zostanie bohaterem 198. derbów Krakowa miał Rafael Lopes, ale po jego uderzeniu piłka minęła światło bramki. Wynik spotkania mógł otworzyć także Hanca, lecz bezbłędny w bramce okazał się być Michał Buchalik.

Z drugiej jednak strony nic też nie wskazywało na to, by kolejny pojedynek określany mianem „Świętej Wojny” miała wygrać Biała Gwiazda. Przez większość czasu obaj bramkarze ze spokojem mogli obserwować to, co działo się w środku pola.

Ofiarą dość brutalnej gry w pierwszych 45 minutach był wychowanek Pasów. Mateusz Wdowiak z powodu urazu nie wybiegł na drugą część spotkania. Jego miejsce na murawie zajął Tomas Vestenicky.

Przerwana seria

Paweł Brożek, który w ostatnich pięciu meczach zdobył aż siedem goli wielu okazji, by poprawić swoje statystyki nie miał. W 18 minucie meczu uderzał głową, ale na tyle niedokładnie, że Michal Pesković ze spokojem mógł wznowić grę od bramki. Na dodatek w 72. minucie snajper gospodarzy opuścił boisko. Brożek jednak nabawił się urazu w meczu z Wisłą Płock i jego występ w derbowym pojedynku stał pod znakiem zapytania. Trener Maciej Stolarczyk nie chciał ryzykować zdrowia zawodnika i na środek ataku wpuścił Krzysztofa Drzazgę.

Uciszone trybuny

Tuż po tym jak trybuny pożegnały Brożka gracze Pasów wykorzystali chwilę dekoncentracji w szeregach Wisły. Vukan Savićević mógł oddalić zagrożenie od własnej bramki, a zamiast tego wyłożył futbolówkę rywalowi. Takich prezentów Hanca nie marnuje. W 73. minucie Rumun uderzeniem zza pola karnego umieścił piłkę w siatce.

Dla wiślaków strata bramki to spory cios. Zwłaszcza, że w ostatnim tygodniu nie wiodło im się najlepiej. Zanotowali ligową porażkę w Płocku, a także pożegnali się z rywalizacją w Pucharze Polski. Teraz doszła jeszcze przegrana w derbach Krakowa.

Wisła Kraków  - Cracovia 0:1 (0:0)

Bramka: Hanca (73.)

Wisła: Buchalik – Klemenz, Wasilewski, Janicki, Sadlok – Chuca (81. Kumah), Savićević, Basha (89. Zdybowicz), Mak – Wojtkowski, Brożek (72. Drzazga).

Cracovia: Pesković – Siplak, Jablonsky, Dytiatjew (85. Helik), Rapa – Hanca, Gol, Lusiusz – van Amersfoort (59. Piszczek), Lopes, Wdowiak (46. Vestenicky).

Żółte kartki: Sadlok, Klemenz, Savićević – Siplak, van Amersfoort.

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom).