Cracovia zostawiła bardzo złe wrażenie na koniec dobrego roku. Bohaterem były gracz Wisły

Pietrzak (nr 4) zdobył bramkę i zaliczył asystę fot. AFERA-STUDIO.PL
Kibice Cracovii zapamiętają kończący się rok z dwóch zdobytych przez klub trofeów i nierównej gry. W ostatnim spotkaniu przed przerwą zimową Pasy blado wypadły na tle Lechii Gdańsk i zasłużenie przegrały 0:3. Bramkę i asystę zaliczył Rafał Pietrzak, były obrońca Wisły.

Po bardzo dobrym występie w Zabrzu kibice Cracovii mieli prawo oczekiwać pozytywnego zakończenia roku w wykonaniu drużyny Michała Probierza. Tymczasem od początku spotkania z Lechią Gdańsk krakowianie przypominali siebie, ale z derbów Krakowa, kiedy długo nie potrafili skonstruować nic konkretnego pod bramką Duszana Kuciaka. Jedyny do przerwy celny strzał Patryka Zauchy to było za mało. Ofensywa gospodarzy nie była widoczna wyłącznie z powodu mgły, która spowiła Kraków w sobotni wieczór.

Mihalik przypomniał się przy ulicy Kałuży

Siódme z rzędu zwycięstwo z Lechią stało się jeszcze mniej realne po pierwszym kwadransie, który skutecznym uderzeniem z rzutu wolnego zamknął Rafał Pietrzak. Słaba postawa do przerwy nie umknęła Probierzowi, który przed drugą połową dokonał aż trzech zmian. W drugiej połowie Lechia rzadziej wypadała pod pole karne Cracovii i mądrze się broniła. Kolejna ofensywna zmiana w zespole gospodarzy nic jednak nie dała. Ich próby był zbyt nieśmiałe, by sięgnąć choć po punkt. Najlepszą szansę w doliczonym czasie miał Cornel Rapa.

W 79. minucie za drugie napomnienie do szatni zdzedł Michał Gardawski, a po chwili dobre dośroskowanie Pietrzaka na gola głową zamienił Maciej Gajos i było 2:0. Tuż przed ostatnim gwizdkiem gospodarzom przypomniał się Jaroslav Mihalik, który miał być gwiazdą Cracovii, ale skrytykował Janusza Filipiaka i jego dni w Krakowie były policzone. Słowak, wypożyczony do klubu z Gdańska, pokonał Karola Niemczyckiego po podaniu Conrado.

2 trofea w 2020

Choć o ostatnim występie Pasy będą chciały szybko zapomnieć, pożegnały naprawdę udany rok, zdobywając po raz pierwszy w historii Puchar Polski i Superpuchar Polski. W ekstraklasie drużyna wygrała 10 meczów, 8 zremisowała, a 13 przegrała. Kolejna próba w eliminacjach europejskich pucharach zakończyła się na pierwszej przeszkodzie.

Cracovia wznowi przygotowania 4 stycznia w nowej bazie w Rącznej. Trzy dni wcześniej część zawodników wystąpi w tradycyjnym treningu noworocznym.

Cracovia – Lechia Gdańsk 0:3 (0:1)

Bramki: Pietrzak (15.), Gajos (81.), Mihalik (90.)

Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Marquez Gardawski – Sadiković – Thiago (46. Fiolić), Dimun (70. Pik), van Amersfoort (90. Kapek), Zaucha (46. Loshaj) – Rivaldinho (46. Piszczek).

Lechia: Kuciak – Fila (90. Mihalik), Nalepa, Toberts, Pietrzak – Kubicki, Kałuźiński – Haydary (90. Kopacz), Gajos, Saief (89. Conrado) – Paixao.

Żółte kartki: Gardawski (dwie), Szymnowicz – Kubicki, Paixao, Fila, Haydary, Kałuziński.

Czerwona kartka: Gardawski (79, za dwie żółte).

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce).