Derby Krakowa. Cracovia zachowuje czujność i marzy o powtórce z 2019 roku

W sobotę o godzinie 20 Michał Probierz na stadionie rywala po raz ósmy poprowadzi Pasy w derbach przeciwko Wiśle. – Każdy ma swoje problemy, ja zajmuję się swoim podwórkiem – mówi trener, któremu marzy się powtórka z poprzedniego sezonu.

W ostatnich dniach Cracovia zbliżyła się do Wisły na punkt. Remis z Legią, a przede wszystkim trzy punkty z Wisłą Płock mocno oddaliły ryzyko spadku z ekstraklasy. Wisła ma koncie 28 punktów, Cracovia 27, a zamykające tabelę Podbeskidzie Bielsko-Biała i Stal Mielec o sześć mniej.

– Dopóki realnie ktoś może nas dogonić, musimy być bardzo czujni. Nie ma zadowolenia, ale zaczęliśmy lepiej grać, co jest istotne przed końcówką sezonu. Jeżeli wygramy, to niemal na pewno będziemy pewni utrzymania. Chcemy zrobić ten krok – zapowiadał trener, który pracuje w Cracovii niespełna cztery lata.

Karol Niemczycki na ławce. Wróciła pewność

Wydaje się, że Cracovia najgorsze ma już za sobą. W dwóch ostatnich meczach zdobyła cztery punkty i nie straciła gola, co jest zasługą m.in. wprowadzenia do bramki Lukasa Hrosso. Słowak zastąpił dobrze broniącego od początku sezonu Karola Niemczyckiego, ale wprowadził dodatkowy spokój w defensywie.

– To dla niego bolesne. Nie miałem do niego pretensji, ale musieliśmy coś zmienić.  Karol to profesjonalista i cały czas pomaga Lukasowi. Wierzę, że nadal będzie robił karierę – podkreślał Probierz.

Trener mówi również, że zauważył u zawodników wyższą pewność siebie. Jego drużyna grała z Wisłą Płock dużo spokojniej, a wcześniej presja wywoływała bardzo dużo emocji.

Najbliższy rywal Pasów wpadł w głęboki dołek i przegrał cztery mecze z rzędu. Probierz nie chciał się wypowiadać o drużynie Petera Hyballi. – Każdy ma swoje problemu, ja zajmuję się swoim podwórkiem – zamknął temat.

Mniej agresji, więcej piłki?

Podkreślił, że ostatnie derby na stadionie Cracovii, zakończone remisem 1:1, były bardzo nerwowe i pełne agresji. Przyczyniły się do tego kontrowersyjne decyzje sędziego Daniela Stefańskiego. W sobotę z gwizdkiem po murawie będzie biegał Bartosz Frankowski z Torunia.

– Trzeba skupić się na graniu w piłkę i chcemy to zrobić. Ważne, aby spotkanie zakończyło się, jak w poprzednim sezonie, gdy wygraliśmy na Reymonta 1:0 – zaznaczył szkoleniowiec.

29 września 2019 roku jedynego gola strzelił Sergiu Hanca, który po meczu pauzy za nadmiar żółtych kartek będzie do dyspozycji sztabu gości. Probierz liczy też, że uda się postawić na nogi jak największą liczbę zawodników. Problemy ze zdrowiem mieli przede wszystkim Pelle van Amersfoort, Rivaldinho i Marcos Alvarez.

Dla Probierza będą to dziewiąte derby Krakowa. Raz prowadził Wisłę, która wygrała przy Reymonta i przypieczętowała spadek Cracovii z ekstraklasy. Po drugiej stronie Błoń jego bilans przeciwko Wiśle to pięć porażek, remis i zwycięstwo.

 

 

 

comments powered by Disqus