II i III liga: Fatalny debiut trenera Hutnika, koniec serii Wieczystej, ale przewaga urosła. Garbarnia urwała punkt Siarce

Maciej Musiał fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Zamienił stryjek siekierkę na kijek? Takie pytanie zadają sobie po porażce 0:3 z walczącym o ligowy byt Stomilem kibice Hutnika. Trzy gole strzeliła też Wieczysta, ale jej bramkarz w końcu dał się pokonać. Bez zwycięstwa na wiosnę nadal jest Garbarnia.

Stomil Olsztyn – Hutnik Kraków 3:0. Święta w minorowych nastrojach

Maciej Musiał wrócił na trenerską ławkę po ponad półrocznej przerwie i nie zaliczył miękkiego lądowania. W poniedziałek działacze z Suchych Stawów pożegnali Bartłomieja Boblę, który zanotował pięć remisów z rzędu. Nowohucianie zamiast wygranej pod wodzą nowego szkoleniowa, zaliczyli przedwczesnego śmigusa-dyngusa, od zespołu, który prowadzi w tym sezonie już czwarty trener. – Byliśmy gorszą drużyną i widać to było od momentu stracenia pierwszej bramki. W pierwszej połowie w ogóle nie graliśmy tego, co sobie zakładaliśmy. Tym jestem najbardziej zniesmaczony i najbardziej zły – mówił nowy opiekun krakowskiej drużyny.

Przed wyjazdem do Olsztyna poprowadził dwa treningi. Skupił się w nich na budowaniu ataku, ale do przerwy w ogóle to nie wychodziło. Piłkarze jakby zapomnieli, co mają robić. – Graliśmy nie w tej strukturze, w której mieliśmy funkcjonować. Po bramce drużyna mentalnie się rozleciała, co jest strasznie dziwne, bo było jeszcze ponad 80 minut grania. Tak naprawdę bardziej byliśmy najbardziej zagrożeniem dla siebie, gdy mieliśmy piłkę. Z piłką było gorzej, a w mojej pracy bardziej bazujemy na dominacji – mówił Musiał.

Do przerwy było 2:0, w drugiej połowie w grze krakowian coś drgnęło, ale nie strzelili ani jednego gola. Blisko trafienia był Krystian Lelek, ale piłka odbiła się od poprzeczki. Stomil „zaklepał” pierwsze zwycięstwo od 25 listopada kolejnym trafieniem. – Spodziewałem się, że cały mecz będzie wyglądał tak jak druga połowa. Stworzyliśmy w niej jednak za mało sytuacji, brakowało nam piłkarskiej jakości i niestety dostaliśmy trzecią bramkę na dobicie – podkreślał przygaszony trener Hutnika.

W Wielką Sobotę nie mógł wystawić pauzujących za kartki podstawowych zawodników – Patryka Kielisia i Krzysztofa Świątka. Po raz pierwszy w tym roku zagrał Marcin Budziński, który odcierpiał już karę pięciu meczów dyskwalifikacji.

6 kwietnia Duma Nowej Huty podejmie KKS 1925 Kalisz.

Stomil Olsztyn – Hutnik Kraków 3:0 (2:0)

Bramki: Laskowski (8.), Żwir (41.), Florek (83.).

Tabela II ligi. Źródło: 90minut.pl
Tabela II ligi. Źródło: 90minut.pl

KS Wiązownica – Wieczysta Kraków 1:3. 549 minut i koniec

11 spotkanie z rzędu wygrali podopieczni Sławomira Peszki z Wieczystej. Tym razem byłego reprezentanta Polski zabrakło przy ławce bo został zdyskwalifikowany na dwa spotkania za czerwoną kartkę w rywalizacji z Avią Świdnik. Jego nieobecność nie odbiła się na drużynie i już do przerwy trzykrotnie pokonała bramkarza Wiązownicy. Trener krakowian dokonał kilku roszad i grający po raz pierwszy w tym roku od początku Paweł Łysiak ustrzelił dublet. Za wystawienie w pierwszym składzie golem odpłacił się także Dawid Kiedrowicz.

Sześć minut po zmianie stron. Arkadiusz Kasia pokonał Patryk Letkiewicz i zakończył jego serię bez straconego gola. Młodzieżowiec, wypożyczony z Wisły nie dał się pokonać przez 549 minut.

6 kwietnia Wieczysta podejmie Podlasie Biała Podlaska.

KS Wiązownica – Wieczysta Kraków 1:3 (0:3)

Bramki: Kasia (51.) – Łysiak (8., 27.), Kiedrowicz (45.).



Garbarnia Kraków – Siarka Tarnobrzeg 1:1. Urwali punkty wiceliderowi

Lider tabeli ma już 12 punktów przewagi nad drugą Siarką Tarnobrzeg. To także zasługa piłkarzy Garbarni, którzy zatrzymali ten zespół na swoim stadionie. Goście objęli prowadzenie po dobitce z rzutu karnego Szymona Kalińca, który dopadł do piłki odbitej przez Mateusza Bartusika po uderzeniu Kosei Iwao. W drugiej połowie drugą „jedenastkę” w meczu wykorzystał Mateusz Duda i zapewnił Brązowym remis.

6 kwietnia podopieczny Marcina Pluty zmierzą się na wyjeździe z Czarnymi Połaniec.

Garbarnia Kraków – Siarka Tarnobrzeg 1:1 (0:1)

Bramki: Duda (58., karny) – Kaliniec (27.).

Tabela III ligi. Źródło: 90minut.pl
Tabela III ligi. Źródło: 90minut.pl


News will be here