II i III liga: Hutnik ograł lidera, o krok od sensacji na stadionie Wieczystej, Garbarnia gra do końca!

Mateusz Nowak (nr 21) uratował Garbarni remis z Czarnymi Połaniec fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

W debiucie trenera Macieja Musiała na Suchych Stawach Hutnik wygrał po raz pierwszy od listopada. Podlasie zostało pierwszym zespołem, który urwał punkty Wieczystej na jej terenie. Garbarnia wciąż pozostaje bez zwycięstw w 2024 roku, ale punkt z Czarnymi powinna szanować.

II liga. Hutnik Kraków znów zwycięski

Po pięciu remisach, a ostatnio wysokiej porażce w debiucie nowego trenera, w Nowej Hucie popatrzyli za siebie. Wciąż marząc o awansie, musieli też sobie uzmysłowić, że brak przerwania złej passy za chwilę może doprowadzić do zmiany priorytetów. W pierwszym spotkaniu pod wodzą Macieja Musiała na swoim boisku Hutnik upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu: zabrał trzy punkty liderowi, KKS-owi 1925 Kalisz, niepokonanemu od dziewięciu kolejek, czym przybliżył się do strefy barażowej, a także oddalił od miejsc spadkowych.

Kto spóźnił się na mecz, ten mógł przegapić dwa gole. W 9. minucie Patryk Kieliś uderzył z 25 metrów, piłka odbiła się od Bartosza Kieliby i zaskoczony Maciej Krakowiak nie zdołał przemieścić się w stronę lewego słupka, by skutecznie interweniować. Kaliszanie szybko odpowiedzieli. Po wybiciu bramkarza Igors Tarasovs przegrał pojedynek w powietrzu i wysoko ustawiona obrona gospodarzy miała problem. Kamil Koczy przedarł się lewą stroną i zagrał wzdłuż bramki do Oskara Kalenika.

Zwycięskiego gola na początku drugiej połowy strzelił Kieliś. Po podaniu Jakuba Marcinkowskiego przyjęciem piłki zmylił obrońcę i podniósł piłkę, by Krakowiak nie miał szans jej sięgnąć. Był to bardzo dobry występ 24-latka, który w debiucie trenera Musiała nie mógł wystąpić z powodu nadmiaru kartek i był głodny gry. Jego zespół był zdyscyplinowany, ale miał też szczęście, gdy Nestor Gordillo uderzył w poprzeczkę. – W akcji na 2:1 zagraliśmy tak, jak pracujemy na treningu – cieszył się szkoleniowiec gospodarzy. 

– Zwycięstwo przyszło po kilku miesiącach, więc atmosfera w szatni jest taka, jaka być powinna. Wygraliśmy charakterem, bo zmierzyliśmy się z zespołem, którym w moim mniemaniu gra bardzo dobry futbol jak na poziom II ligi. Prosiłem zawodników przede wszystkim o to, by obok umiejętności pozostawić na boisku bardzo dużo zdrowia i charakteru – dodał Musiał.

Trener KKS-u żałował niewykorzystanych sytuacji. – Hutnik to na pewno zespół lepszy niż pokazuje to tabela – stwierdził.

13 kwietnia Hutnik zagra na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice, do której traci trzy punkty. Jeżeli chce wrócić do strefy barażowej, powinien wygrać.

Hutnik Kraków – KKS 1925 Kalisz 2:1 (1:1)

Bramki:
Kieliba (9., samobójcza), Kieliś (52.) – Kalenik (11.).

Tabela II ligi. Źródło: 90minut.pl
Tabela II ligi. Źródło: 90minut.pl

Wieczysta Kraków. Pierwsza strata punktów

Piłkarze Sławomira Peszki (pauzował w drugim meczu za czerwoną kartkę, zespół prowadził asystent Rafał Jędrszczyk) stracili pierwsze punkty u siebie, remisując z Podlasiem Biała Podlaska. Mogli nawet przegrać, bo goście wyszli na prowadzenie. W 77. minucie przedarli się przez środek, a potem po dośrodkowaniu z prawej strony i błędzie Patryka Letkiewicza gola głową strzelił pochodzący z Krakowa Damian Lepiarz. Co ciekawe, rywale byli ostatnim zespołem, który pokonał lidera. Było to bardzo dawno temu, 9 września.

Przed czwartą porażką w sezonie lidera uratował Maciej Jankowski, który umiejętnie ustawił się w polu karnym po zagraniu z rożnego. Nie był to jednostronny mecz,
kibice Wieczystej w końcu trochę się podenerwowali. Przy wyniku 0:0 piłkarze z Bielska Podlaskiego mieli lepsze sytuacje na strzelenie goli, m.in. słupek po uderzeniu Mateusza Wyjadłowskiego. 

Krakowianie wciąż mają dużą przewagę nad resztą stawki.
13 kwietnia zagrają w Radzyniu Podlaskim.

Wieczysta Kraków – Podlasie Biała Podlaska 1:1 (0:0)

Bramki: Jankowski (82.) – Lepiarz (77.).

Garbarnia Kraków. Wejście smoka

Od 12 listopada na wygraną czekają zawodnicy Garbarni, która jeszcze nie może być pewna utrzymania. W weekend podzieliła się punktami w wyjazdowym starciu z Czarnymi Połaniec. Patrząc na to, jak ten mecz przebiegał, punkt jest czymś cennym. Gospodarze do przerwy prowadzili 2:1, a w 79. minucie powiększyli przewagę. Brązowi odrobili straty w doliczonym czasie po dwóch trafieniach Mateusza Nowaka, który wszedł na boisko w końcówce. Gola na wagę remisu strzelił po rzucie rożnym, po jego uderzeniu piłka odbiła się od rywali i wpadła do bramki Marcina Wieczorka.

Był to trzeci kolejny mecz krakowian zakończony remisem. 13 kwietnia czeka ich trudne domowe spotkanie ze Starem Starachowice. Beniaminek niespodziewanie walczy o awans do II ligi.

Czarni Połaniec – Garbarnia Kraków 3:3 (2:1)

Bramki:
Kardyś (35., 41.), Mucha (79.) – Durda (39), Nowak (90., 90.).

Tabela III ligi. Źródło: 90minut.pl
Tabela III ligi. Źródło: 90minut.pl