News LoveKraków.pl

Patryk Sokołowski, pierwszy nowy zawodnik Cracovii. „Trener Legii do końca go cenił”

fot. Cracovia

Urodzony w 1994 roku środkowy pomocnik zamienił Warszawę na Kraków. Patryk Sokołowski ma na koncie 128 występów w ekstraklasie, na kolejne liczy w Cracovii.

Urodzony w Warszawie Patryk Sokołowski podpisał kontrakt do 30 czerwca 2025. Od małego chciał grać w piłkę i dzięki treningom naborowym trafił do Legii. Spełnił marzenia o występach w pierwszej drużynie, ale musiał na to czekać do 4 lutego 2022 roku, kiedy po ośmiu latach wrócił do stolicy. W najwyższej klasie debiutował w Piaście Gliwice (93 występy), z którym w pierwszym sezonie wywalczył mistrzostwo Polski. Dla Legii w lidze wystąpił 35 razy i strzelił dwa gole. W pierwszej rundzie zaliczył 14 meczów, a w następnym, już pełnym sezonie, 18 razy wybiegał na boiska.

Patryk Sokołowski z Legii Warszawa do Cracovii

W ostatnim półroczu głównie grał w rezerwach, a w pierwszym zespole u Kosty Runjaicia zaliczył tylko dwa epizody. W sierpniu wszedł w końcówce spotkania eliminacji europejskich pucharów przeciwko Ordabasy Szymkent, a w grudniu w ekstraklasie przeciwko Cracovii. Było to jego pożegnanie z Wojskowymi i ich kibicami. Miał umowę ważną do końca roku i od dawna wiedział, że Legia nie zamierza jej przedłużyć.

– Na treningach nie było widać, żeby przegrywał rywalizację z konkurentami. Chyba trener i dyrektor sportowy uznali, że nie będą na niego stawiać, skoro nie zaoferują mu nowego kontraktu – mówi LoveKraków.pl Marcin Szymczyk, redaktor naczelny portalu legia.net.

Siedem razy zagrał dla trzecioligowych rezerw. Strzelił trzy gole, miał kilka asyst. – Miał bardzo profesjonalne podejście. Dzięki niemu druga drużyna ma tyle samo punktów co lider – Pogoń Grodzisk Mazowiecki – i na wiosnę będzie walczyć o awans – podkreśla Szymczyk.

Cracovia. Atuty Patryka Sokołowskiego

Niektórzy kibice Cracovii zastanawiali się, czy drużynie Jacka Zielińskiego jest potrzebny zawodnik do środka pola. Wskazywali na defensywnych Janiego Atanasova, Karola Knapa i Takuto Oshimę (jego umowa wygasa 30 czerwca, na razie nie było komunikatu o przedłużeniu). – Sokołowski ma wachlarz różnych rozwiązań w ofensywie. Trochę słabiej broni, dlatego był gorszy od Bartosza Slisza i Jurgena Celhaki. To zawodnik na pozycję numer osiem, z większymi inklinacjami do gry do przodu – tłumaczy redaktor legia.net.

Szymczyk zna Sokołowskiego od wielu lat. Podkreśla, że nigdy nie narzeka, na przykład, gdy trener sadza go na ławce. – Robi swoje, nie marudzi. Runjaić do końca cenił go za to jak fajnie pracował, jak próbował się wpasować, udowodnić swoją wartość. W odniesieniu do innych graczy taki nie był, mówił, że nie pasują pod względem sportowym czy charakterologicznym – komentuje Szymczyk.

Piłkarze Cracovii w poniedziałek 8 stycznia spotkali się na pierwszym treningu. Na wtorek i środę zostały zaplanowane badania, a w sobotę drużyna wyleci na dwutygodniowe zgrupowanie do tureckiego Beleku.