Puszcza może dziś wypłynąć na powierzchnię i pogorszyć sytuację Cracovii

fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Piłkarze z Niepołomic 11 grudnia o godzinie 19 podejmą Widzew Łódź. Zwycięstwo pozwoli im wygrzebać się ze strefy spadkowej i zepchnąć tam Cracovię, z której gościnności korzystają w historycznym sezonie w ekstraklasie.

Niepołomickie Żubry rozpoczęły występy w najwyższej lidze od wyjazdowego spotkania z Widzewem. Strzeliły pierwszego i ostatniego gola, ale uległy łodzianom 2:3. Była to zapowiedź bardzo trudnych przepraw na boiskach rywali, gdzie w pierwszej części sezonu zdobyły tylko cztery punkty. Na pierwszy czekały do 9. kolejki i meczu z Radomiakiem Radom, a zwycięstwo przyszło dopiero w 15. serii przeciwko Warcie Poznań.

Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź

Piłkarze Puszczy dużo lepiej radzą sobie jako gospodarze, występując na wynajmowanym stadionie Cracovii. Przy ulicy Kałuży wygrały tylko Śląsk Wrocław i Pogoń Szczecin, remisowały Legia Warszawa, Cracovia i Ruch Chorzów, a bez punktów wyjeżdżały Stal Mielec, ŁKS Łódź i Górnik Zabrze. Podopieczni Tomasza Tułacza mogli już przed tygodniem wyjść ze strefy spadkowej, w której spędzili większość pierwszej rundy. Ich ostatni mecz z Piastem w Gliwicach po kwadransie został przerwany przy wyniku 0:0 z powodu złego stanu boiska i zostanie dokończony w innym terminie.

Problemy spowodowane atakiem zimy sprawiły, że ostatnie pełne spotkanie beniaminek rozegrał 15 dni temu z Górnikiem Zabrze. To ich przełomowy występ, ponieważ po raz pierwszy sięgnęli po trzy punkty, gdy rywal objął prowadzenie. Było to ich drugie zwycięstwo z rzędu, więc atmosfera w zespole jest dobra. Jeżeli w poniedziałek 11 grudnia uda im się pokonać Widzew Łódź, będą mieli na koncie 19 punktów. Zrównają się z Wartą, a o jeden wyprzedzą Koronę Kielce i Cracovię. Taki scenariusz doprowadziłby do wyjścia Żubrów ze strefy zagrożenia i zepchnięcia do niej plasującej się tuż nad trzema beniaminkami drużyny Pasów.

Puszcza chce, by mecz toczył się na jej warunkach

Widzew na wyjeździe wygrał tylko raz, 26 listopada pokonał Lecha Poznań. – Ten mecz pokazał, że to bardzo dobry zespół, posiadający w szeregach zagranicznych zawodników, którzy stanowią o jego sile w ofensywie. Są nakręceni na jak najlepsze granie, mają dobrą mentalność i bardzo dobre umiejętności. Mamy na to wszystko pomysł, ale zobaczymy jak go wdrożymy – mówi trener Tułacz.

Ostatnio podopieczni Daniela Myśliwca ulegli 0:3 Radomiakowi Radom. Tułacz podkreśla, że kluczem do sukcesu przeciwko Widzewowi była dyscyplina taktyczna i wysoka skuteczność, bo goście nie stworzyli wielu okazji bramkowych. – Mamy wzorzec, ale w tej lidze mecz meczowi jest nierówny, decydują detale. Będziemy chcieli, by toczył się na naszych warunkach, ale nie mówię tu o posiadaniu piłki – zaznaczył szkoleniowiec.

Po pauzie za kartki do gry wracają trzej podstawowi gracze: obrońcy Artur Craciun i Roman Jakuba oraz defensywny pomocnik Wojciech Hajda.