Po błędzie Helika Cracovia z pucharów znika [ZDJĘCIA]

Cracovia - DAC Dunajska Streda fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Cracovii nie udało się poprawić wyniku sprzed trzech lat i awansować do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy. W rewanżowym meczu zremisowała z DAC Dunajska Streda 2:2 i to Słowacy, dzięki większej liczbie bramek zdobytych na wyjeździe, pozostają w grze o fazę grupową.

Fatalny błąd Michała Helika na początku dogrywki pogrzebał szanse Cracovii na historyczny awans i kolejne spotkania z drużynami spoza ekstraklasy. Środkowy obrońca stracił piłkę na rzecz Erica Ramireza, który w sytuacji sam na sam pokonał dobrze broniącego w czwartek Michala Peskovicia.

Trener Michał Probierz od razu wprowadził wysokiego napastnika Filipa Piszczka, bo jego drużynie do wyeliminowania Słowaków potrzebne były dwie bramki. Pasy rzuciły wszystkie siły do ataku, kotłowało się w polu karnym Martina Jedlicki, ale zdobyły tylko jednego gola. Trafienie Piszczka nic nie zmieniło.

Cracovia żegna się z pucharami, a DAC w drugiej rundzie zmierzy się z Atromitosem Ateny, czwartym zespołem ligi greckiej. Mecze odbędą się 25 lipca i 1 sierpnia.

Z zaskoczenia

Dzień przed meczem Peter Hyballa, trener klubu z Dunajskiej Stredy, opowiadał o drodze jego drużyny do Krakowa. – Lecieliśmy do Krakowa małym samolotem z turbulencjami. Trzęsło nami z przodu i z tyłu, ale dotarliśmy – mówił niemiecki szkoleniowiec.

Początek rewanżowego spotkania wcale nie był przyjemniejszy od podróży do Polski. Na początku drugiej minuty Pasy przeprowadziły zabójczą kontrę i objęły prowadzenie. Bardzo dobrze dysponowany Bojan Cecarić zagrał długą piłkę do Rafaela Lopesa, który świetnie ją przyjął i uderzył tuż przy słupku.

Niewykorzystane kolejne szanse

Było to pierwsze trafienie nowego napastnika Cracovii. Na Słowacji miał swoje szanse, ale ich nie wykorzystał. W czwartek wykorzystał pierwszą, ale nie miał łatwego zadania. Mimo to Jedlicka był bez szans, a prawie pełny stadion (13 245 widzów) eksplodował z radości.

Goście zrewanżowali się tym samym po zmianie stron. Szybko wyrównał niepilnowany Connor Ronan, któremu zagrał Erick Davis. Kolejne trafienia dla piłkarzy ubranych w żółto-niebieskie stroje wisiały w powietrzu. Pesković pieklił się na swoich kolegów i efektownie bronił. Bez 39-latka między słupkami DAC wygrałoby w podstawowym czasie.

W Dunajskiej Stredzie krakowianie także prowadzili 1:0, ale szybko stracili przewagę. Tym razem nie pozwolili szybko się zaskoczyć Pesković tylko raz musiał się wysilić, gdy niebezpiecznie strzelał Mate Vida. Do przerwy Pasy miały więcej okazji: nad poprzeczką główkował David Jablonsky – który niespodziewanie znalazł się w wyjściowym składzie – z 15 metrów groźnie uderzał Damian Dąbrowski, a z bliska spudłował Helik.

Goście z konkretami

Po przerwie wiatr w żagle złapali podopieczni Hyballi, których powstrzymywał słowacki bramkarz Cracovii. Znakomicie spisał się w 81. minucie, gdy sparował na rzut rożny piłkę precyzyjnie uderzoną przez Marka Divkovica. Wygraną Cracovii mógł dać z kolei Pelle van Amersfoort, ale po rzucie rożnym uderzył piłkę w poprzeczkę. Po sześciu minutach odpowiedział Cornel Rapa, który uderzył niecelnie, a Cecarić nie zdołał sięgnąć piłki.

Szybki koniec

W tym roku krakowianie wydawali się lepiej przygotowani do udziału w europejskiej przygodzie pod wieloma względami. Probierz dostał prawie wszystko, co chciał, i mógł spokojnie budować drużynę. Jego zespół nie wyciągnął jednak wniosków z meczu Piasta z BATE Borysów. W niedzielę Cracovia rozegra pierwsze spotkanie w ekstraklasie, w Lubinie z Zagłębiem.

Cracovia – DAC Dunajska Streda d. 2:2 (1:0, 1:1)

Bramki: Lopes (2.), Piszczek (120.) – Ronan (47.), Divković (95.)

Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Jablonsky, Diego – Hanca (95. Piszczek), Dąbrowski (72. Dimun), Gol, Cecarić (106. Ruben)– van Amersfoort, Lopes (84. Wdowiak).

DAC: Jedlicka – Kostrna, Satka, Krużliak, Davis – M. Vida – Cmelik (24. Blackman), Ronan, Kalmar (106. Taiwo), Divković (120. Beskorovainyi) – Ramirez (98. K. Vida).

Żółte kartki: Jablonsky – Cmelik, Kostrna, Davis, Beskorovainyi.

Sędziował Athanasios Tzilos (Grecja).

Pierwszy mecz: 1:1. Awans: DAC Dunajska Streda.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Infrastruktura

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne