Pierwsza taka umowa, powrót białej gwiazdy. Jak zmieniała się moda przy Reymonta?

Koszulki retro firmy Umbro, rok 2006 fot. Kazek K/Wisła Kraków

Macron, włoski producent odzieży sportowej, został czwartym sponsorem technicznym 13-krotnego mistrza Polski w tym stuleciu. Jak przez ostatnie lata prezentowały się stroje Białej Gwiazdy?

Jedno przysłowie mówi, że „nie szata zdobi człowieka”, ale inne nie pozostawia wątpliwości, że „jak cię widzą, tak cię piszą”. Podobnie jest w piłce nożnej. Fani zwracają uwagę nie tylko na formę piłkarzy, ale także na stroje, w których występują ich ulubieńcy. Jeżeli koszulki przypadną im do gustu, cieszy się także klub, który zarabia na sprzedaży trykotów.

Od czasu do czasu ubiór sportowców wywołuje sprzeciw trybun. Kiedy dwa lata temu piłkarze Bayernu Monachium grali z VfB Stuttgart w strojach z niebieskimi akcentami, na trybunach pojawił się transparent z hasłem: „Naszymi klubowymi kolorami są czerwony i biały. Co to za niebieskie gó... na koszulce?”.

Liczy się nie tylko wygląd

Dla zawodników ważny jest także komfort użytkowania. I nie tylko o koszulki chodzi. Legendarne jest już nagranie, w którym Marcin Wasilewski tłumaczy, dlaczego nie mógł się skupić wyłącznie na piłce i rywalu.

– Co mecz to mamy w ogóle kompletnie, konkretnie problemy ze spodenkami. Cały czas pękają sznurki i to było konkretne, że biegałem tam dwie minuty i cały czas mi spodenki spadały. Nie byłem w stanie kontynuować gry i musiałem jedną ręką trzymać spodenki, co było bez sensu – narzekał przed kamerą Canal+, gdy grał w Lechu Poznań.



Miliony euro dla gigantów

Umowa ze sponsorem technicznym dla największych marek to spory zastrzyk gotówki. Za to, że najlepsi piłkarze grają w koszulkach danej firmy, producenci nie tylko przekazują im sprzęt, ale wpłacają ogromne kwoty do klubowej kasy. Według informacji medialnych Real Madryt za sezon 2019/2020 otrzymał od Adidasa 110 mln euro, Nike przekazał Barcelonie 105, a Manchester City dostał za używanie odzieży Pumy 50 milionów euro.

Polskie kluby mogą tylko pomarzyć o tak korzystnych umowach. Często mają wobec sponsorów zaległości, jak było co najmniej dwa razy w historii współpracy Wisły z Adidasem. Do tego często dochodzą powinności wobec pośredników, którzy muszą swoje zarobić. Na ten istotny element zwrócił uwagę Piotr Obidziński, były prezes Wisły.

Macron

„To jest ważny deal – naprawdę nowe otwarcie. Bez pośredników i wielokrotnie lepiej niż było. Myślę, że top3 deal techniczny w ESA” – napisał na Twitterze tuż po ogłoszeniu, że nowym sponsorem technicznym Wisły został włoski producent Macron.

Umowa została podpisana na pięć lat. Włosi będą ubierać nie tylko pierwszą drużynę, ale również wszystkie zespoły akademii. Macron stworzy dla krakowian unikalne koszulki, ale będą dostępne dopiero w drugiej części sezonu. Klub tłumaczy opóźnienie pandemią koronawirusa.

Wisła dołączyła do takich klubów jak Hellas Verona, Lazio, Udinese Calcio, Club Brugge, Hannover 96, Deportivo de La Coruña, Real Sociedad, Sporting Lizbona, Nottingham Forest, Stoke City, AJ Auxerre, FC Nantes czy OGC Nice. Macron jest również dostawcą strojów dla sędziów prowadzących spotkania pod egidą UEFA.

Prezentację pierwszego modelu strojów na sezon 2020/2021 Wisła zapowiedziała na wieczór 3 sierpnia.

Specjalna linia

Macron będzie czwartą marką sportową współpracującą z krakowskim klubem w ostatnich dwóch dekadach. W XX wiek klub z ulicy Reymonta wszedł jako partner Nike. Kolejna umowa z Amerykanami weszła w życie 1 lipca 2000 roku i została podpisana na cztery lata. Było to przełomowe wydarzenie w polskiej piłce, ponieważ po raz pierwszy w historii renomowany producent uruchomił specjalną linię koszulek dla klubu znad Wisły.

Nike towarzyszył wiślakom jeszcze przez kolejne dwa sezony, po czym w 2006 roku doszło zmiany na Umbro, które przebiło ofertę Amerykanów. Prezentacja nowych koszulek odbyła się na Zamku Królewskim na Wawelu. 

Ostatnie, trzynaste mistrzostwo Polski (2011 rok) krakowianie świętowali w strojach niemieckiego Adidasa. Umowa była kilka razy przedłużana, a ostatnim akordem tej współpracy był ostatni sezon. Firma przez lata ubierała Wisłę w XX wieku, po raz pierwszy w kampanii 1975/1976.

Ostatnia przygoda z Adidasem przejdzie do historii ze względu na powrót symbolu klubu, białej gwiazdy, na front koszulek w 2013 roku. Gwiazda, która znajdowała się na strojach od 1906 roku, musiała ustąpić miejsce Tele-Fonice po przejęciu klubu przez Bogusława Cupiała. Wyjątkiem był 2006 rok, gdy przy Reymonta świętowano stulecie.



Za możliwość wykorzystania archiwalnych zdjęć (nr 1 i 2) dziękujemu stronie historiawisly.pl

comments powered by Disqus