Posiłki z Krakowa na ratunek beniaminkowi ekstraklasy

Czterech trenerów i dwóch zawodników w ostatnim czasie zmieniło miejsce pracy z Krakowa na Bielsko-Białą. A na tym może się nie skończyć, bo kolejny piłkarz przebywa na testach w ostatniej drużynie ekstraklasy.

Szlak pod Klimczok przetarł bramkarz Michal Pesković. Przez dwa sezony był ostoją Cracovii, ale latem trener Pasów postawił na młodzieżowca Karola Niemczyckiego i 39-letni Słowak nie mieścił się nawet na ławce. Na początku listopada rozwiązał kontrakt z Cracovią i wzmocnił Podbeskidzie, które reprezentował już od sierpnia 2014 do maja 2015.

Pesković nie uratował jednak Górali przed serią porażek w lidze i odpadnięciem z Pucharu Polski. Bramkarz, choćby wychodził z siebie, nie naprawi wszystkich błędów kolegów z pola. Podbeskidzie miało jesienią najgorszą defensywę w stawce – w 14 meczach straciło aż 38 goli.

Michal Pesković. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Michal Pesković. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl


Szansę na występy w Krakowie stracił także Rafał Janicki. Środkowy obrońca Wisły został odsunięty od kadry po przegranej Białej Gwiazdy z Wisłą Płock 0:3. Od tego momentu było jasne, że nie wybiegnie na boisko i negocjował z klubem rozwiązanie umowy. Zyskały na tym obie strony – klubowi ubyła jedna osoba z listy płac, a piłkarz nie chciał siedzieć na trybunach i czekać do czerwca na wygaśnięcie umowy.

Jeszcze w grudniu 29-latka ściągnęło Podbeskidzie, dla którego – mimo wielu słabych spotkań w Wiśle – może być wzmocnieniem.

– Pozytywem tego meczu było jednak zero z tyłu. Mamy dużo pracy i musimy zacząć od budowania defensywy i cieszy nas czyste konto, bo na tym trzeba budować więcej – powiedział zawodnik po nieoficjalnym debiucie w sparingu przeciwko FC Opawa (1:0).

Rafał Janicki w derbach Krakowa. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Rafał Janicki w derbach Krakowa. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Niewykluczone, że pod Klimczok trafi także zawodnik Hutnika. Na testy do Bielska-Białej pojechał pomocnik Dawid Linca, który jesienią był podstawowym zawodnikiem czerwonej latarni II ligi. 22-latek wystąpił w sobotnim sparingu z czeską drużyną.

Na bazie pracowników krakowskich klubów powstał nowy sztab Podbeskidzia. Pierwszym trenerem został Robert Kasperczyk, współautor historycznego awansu Górali do elity w 2011 roku. Przez ostatnie pięć lat Kasperczyk był trenerem-koordynatorem grup młodzieżowych Cracovii.

Robert Kasperczyk, pierwszy trener Podbeskidzia. Fot. cracovia.pl
Robert Kasperczyk, pierwszy trener Podbeskidzia. Fot. cracovia.pl

Kasperczyk współpracował w Pasach z Kordianem Wójsem, który 2,5 roku temu doprowadził juniorów starszych do wicemistrzostwa Polski. Teraz zatrudnił go jako swojego asystenta. W połowie grudnia Słomniczanka Słomniki ogłosiła Wójsa nowym trenerem, ale szybko musiała zacząć szukać nowego, bo Wójs skorzystał z lepszej oferty.

Za formę bramkarzy Podbeskidzia będzie odpowiedzialny Rafał Skórski, który ostatnio był członkiem sztabu Hutnika. To ceniony fachowiec, który pracował z młodzieżowymi reprezentacjami Polski, a także między innymi Cracovią, Lechią Gdańsk czy GKS-em Katowice.

Z kolei o dobre przygotowanie fizyczne zawodników z Bielska-Białej zadba Jerzy Lipczyński. Jest trenerem II klasy ze specjalizacją piłka nożna, doktorantem Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie i z zamiłowania triathlonistą. Współpracował m.in. z Hutnikiem i Międzyszkolnym Ośrodkiem Sportowym „Kraków-Wschód” i wieloma sportowcami innych dyscyplin.

 

comments powered by Disqus