4:1 w ostatnim sparingu Cracovii. Erik Jendriszek wróci na Słowację z koszulką Pasów

Po lewej Erik Jendriszek z koszulką Cracovii. Dla Pasów rozegrał 91 oficjalnych meczów fot. LoveKraków.pl

Meczem z ostatnią drużyną słowackiej ekstraklasy – Tatranem Liptowski Mikulasz – piłkarze Cracovii zakończyli sparingowy tryptyk i rozpoczęli urlopy. W ostatnim spotkaniu w tym roku podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali 4:1. W zespole gości wystąpił były gracz krakowskiego klubu Erik Jendriszek.

W podstawowej trójce środkowych obrońców Pasów uwagę zwracał testowany zawodnik z numerem 19 i bez nazwiska na koszulce. To 18-letni Wojciech Bieniarz z drugoligowej Siarki Tarnobrzeg. W ostatnim spotkaniu w 2022 roku zaprezentowali się także Takuto Oshima, który odniósł kontuzję w pierwszym sparingu z FK Zeleziarne Podbrezova i Jewhen Konoplianka – tydzień temu nie wystąpił z powodu drobnych problemów zdrowotnych.



Do przerwy Ukrainiec miał dwie szanse na trafienie do siatki, ale do szatni zszedł z asystą na koncie. W 35. minucie wyprowadził Benjamina Kallmana sam na sam z bramkarzem, a Fin uderzył z około 20 metrów i w kolejnym spotkaniu wpisał się na listę strzelców.

Powrót Jendriszka

Goście ze Słowacji potrafili zagrozić Lukasowi Hrosso zwłaszcza w pierwszej fazie spotkania. Sentymentalny powrót zaliczył Erik Jendriszek. 36-letni zawodnik występował w Pasach przez dwa i pół roku (wiosna 2015 – lato 2017) i rozegrał 91 oficjalnych spotkań. W sobotę przebywał na boisku ośrodka w Rącznej 45 minut. Przed meczem trener Jacek Zieliński, z którym znają się ze współpracy Cracovii, wręczył mu koszulkę w biało-czerwone pasy z numerem 91.

Pozytywne zakończenie roku

W przerwie Zieliński wymienił całą jedenastkę, a goście szybko wyrównali. W 51. minucie David Jablonsky sfaulował w polu karnym Adriana Kacerika, a okazji na gola nie zmarnował Ivan Kotora.

Dziesięć minut później Jablonsky wybrał się pod bramkę przeciwnika i znów dał prowadzenie Cracovii po asyście Filipa Balaja. Słowacki napastnik podwyższył na 3:1 po dograniu Thiago. Czwartego gola strzelił Przemysław Kapek, który dopadł do piłki odbitej przez bramkarza po próbie Balaja.

Cracovia – Tatran Liptowski Mikulasz 4:1 (1:0)

Bramki: Kallman (35.), Jablonsky (61.), Balaj (83.), Kapek (85.) – Kotora (51., karny).

Cracovia: I połowa: Hrosso – Stachera, Bieniarz, Rodin, Ghita, Siplak – Jodłowski, Oshima – Makuch, Kallman, Konoplianka.

II połowa: Madejski – Thiago, Rapa, Jablonsky, Pieńczak, Zaucha – Loshaj, Budziński – Kapek, Balaj, Myszor.

Sędziował Sebastian Krasny (Kraków).