Silne zespoły sprawdzą Cracovię. Rohaczek: Patrzymy z optymizmem na to, co nas czeka

Trener Cracovii Rudolf Rohaczek niedawno obchodził 17. rocznicę pracy w Pasach fot. cracovia.pl
Hokeiści Comarch Cracovia po prawie dwóch tygodniach wrócą do rywalizacji na lodzie. Od piątku do soboty w hali przy ulicy Siedleckiego czekają ich trzy spotkania półfinału Pucharu Kontynentalnego z reprezentantami lig Kazachstanu, Słowacji i Włoch.

Wicemistrzowie Polski chcą powtórzyć wynik z 2019 roku, gdy również byli gospodarzami trzeciej rundy Pucharu Kontynentalnego. Zajęli drugie miejsce i awansowali do turnieju finałowego w duńskim Odense. Rywalizację z najlepszymi zakończyli na ostatniej, czwartej lokacie.

Od piątku do niedzieli na lodowisku Cracovii odbędzie się sześć meczów. Pierwsze spotkanie dnia będzie się rozpoczynać o godzinie 14, a wieczorne – zawsze z udziałem Pasów – o 19. Rywalami zespołu Rudolfa Rohaczka będą Saryarka Karaganda (wicelider ligi Kazachstanu), HK Poprad (ósmy zespół rozgrywek na Słowacji) i Asiago Hockesy (wicelider Ligi Alpejskiej), który wygrał turniej drugiej rundy.

Dwa tygodnie przygotowań

Trener Comarch Cracovii podkreśla, że każdy z rywali prezentuje inny styl. – Karaganda gra rosyjski, kombinacyjny hokej. Z Popradem graliśmy latem w Pucharze Tatrzańskim [Cracovia wygrała 3:2 – przyp. red.], ale teraz to będzie inny mecz, a Słowacki hokej stoi wyżej od naszego. Uważam, że po zmianie trenera będą prezentować twardszy, prostszy styl. Asiago to ciekawy zespół z Kanadyjczykami w składzie – mówi czeski szkoleniowiec, który pod Wawelem pracuje już 17 lat.


Krakowianie ostatni mecz zagrali 7 listopada, więc mieli prawie dwa tygodnie na przygotowanie się do występu w europejskich pucharach. Przerwa w Polskiej Hokej Lidze wynikała z kalendarza reprezentacji.

– Najpierw pracowaliśmy bardzo ciężko nad kondycją, a w tym tygodniu skupiliśmy się już na taktyce, zgraniu formacji i grze w przewadze. Jesteśmy dobrze przygotowani, ale naszą formę zweryfikują mecze. Po ostatnim treningu możemy patrzeć z optymizmem na to, co nas czeka – zapewnia Rohaczek.

Pierwszy bramkarz gotowy do gry

Kluczową rolę w osiągnięciu sukcesu może mieć postawa bramkarza. Rosjanin Dienis Pieriewozczikow, numer jeden na tej pozycji w Cracovii, z powodu kontuzji nie grał przez miesiąc. W klubie zapowiadają jednak, że trenuje od dziesięciu dni i jest gotowy, by stanąc między słupkami. Rohaczek podkreśla jednocześnie, że Pieriewozczikow bardzo dobrze zastępował David Zabolotny i ma dwóch świetnych bramkarzy.

Wciąż kontuzjowany jest Maksim Ignatowicz, czołowy obrońca drużyny. Trener nie chciał zostać tylko z sześcioma defensorami w kadrze i do Cracovii dołączył Fin Jere Karlsson.

Ceny karnetów i biletów na turniej Pucharu Kontynentalnego w Krakowie:

- karnet normalny: 45 zł,

- karnet ulgowy: 35 zł,

- bilet normalny (jedno spotkanie): 20 zł,

- bilet ulgowy (jedno spotkanie): 10 zł.

comments powered by Disqus