Bez reprezentantów, za to z juniorami. Wiślacy na zgrupowaniu przed trudną walką o utrzymanie [ZDJĘCIA]

fot. Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków
Wtorek był pierwszym pełnym dniem, który podopieczni Jerzego Brzęczka poświęcili pracy na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej niedaleko Mielca.

Po rozegraniu 26 z 34 kolejek krakowianie zajmują 16., pierwsze z trzech spadkowych miejsc. Do bezpiecznej pozycji tracą już cztery punkty. Wisła zdobyła ich 24, a wyprzedzające ją obecnie Zagłębie 28.

Choć po objęciu zespołu przez Jerzego Brzęczka w niektórych meczach można było zauważyć pewną poprawę, na razie nie przełożyło się to choćby na jedno zwycięstwo. W ostatnim spotkaniu przeciwko Pogoni Szczecin, przegranym na wyjeździe 1:4, Wisła nie miała wiele do powiedzenia. Po trwającej w ekstraklasie przerwie na mecze reprezentacji Biała Gwiazda nie będzie już grała z czołówką, ale i tak na osiem meczów przed końcem sezonu jest w bardzo, bardzo trudnej sytuacji.

Pięć dób w Woli Chorzelowskiej

W sobotę rano zespół wrócił ze Szczecina i miał wolne do poniedziałkowego popołudnia, kiedy spotkał się na treningu. Po nim piłkarze nie rozjechali się do domów, ale udali się do Woli Chorzelowskiej na Podkarpaciu, gdzie Brzęczek ze swoim sztabem zaplanował zgrupowanie. Jego zwieńczeniem będzie piątkowy sparing z Puszczą Niepołomice (godzina 11.30). Powrót do Krakowa zaplanowano na sobotnie popołudnie.



W Woli Chorzelowskiej piłkarze pracują nad wieloma aspektami. Jednym z nich jest przygotowanie fizyczne, które stara się poprawić trener Leszek Dyja. Gdy nie ma się sił, by biegać, trudno o realizowanie założeń taktycznych. Kiepską formę fizyczną Wiślaków było widać zwłaszcza na początku roku, po powrocie ze zgrupowania w Turcji, kiedy za stan drużyny odpowiadał Adrian Gula i jego ludzie.

– Zbliżająca się przerwa reprezentacyjna, zwłaszcza pierwszy tydzień, będzie bardzo ważna. Środek ciężkości naszej pracy będzie położony na stronę fizyczną – mówił trener Brzęczek w rozmowie z LoveKraków.pl.

Pięciu na mecze kadry, czterech juniorów z pierwszą drużyną

Sztab Wisły nie ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Do reprezentacji zostali powołani: Momo Cisse (Gwinea), Enis Fazlagić (Macedonia Północna U-21), Konrad Gruszkowski (Polska U-21), Piotr Starzyński (Polska U-18) i Gieorgij Żukow (Kazachstan).

W okolice Mielca Brzęczek zabrał w ich miejsce czterech juniorów: obrońców Kacpra Skrobańskiego i Karola Sałamaja, pomocnika Doriana Gądka (był już na zimowym obozie w Turcji) i napastnika Marcina Bartonia. 

 

comments powered by Disqus