Wielkie Derby Krakowa. Gula: Cracovia walczy do końca

fot. Wisła Kraków

– Zrobiliśmy dobry wynik w Pucharze Polski, a każde zwycięstwo dodaje nam energii i korzystnie wpływa na pewność siebie. Przed nami derby, w których musimy pokazać, że liczy się tylko zwycięstwo – mówi przed niedzielnym meczem z Cracovią trener Wisły Kraków. Początek o godzinie 20.

 

Oficjalnie Adrian Gula nie będzie mógł skorzystać w derbach z kontuzjowanych Jakuba Błaszczykowskiego, Nikoli Kuveljicia, Stefana Savicia i pauzującego za żółte kartki Felicio Browna Forbesa, któremu Komisja Ligi nie anulowała czwartego napomnienia, o co wnioskował klub z ulicy Reymonta po spotkaniu w Płocku.

– Musimy zaakceptować tę decyzję. Próbowaliśmy na pozycji nr 9 Dora Hugiego, w treningach była ćwiczona kolejna opcja. Wierzę, żę będziemy mocni w ataku – mówi słowacki szkoleniowiec.

W kadrze mają się znaleźć chorzy ostatnio Aschraf El Mahdioui i Jan Kliment. Ten pierwszy jest cenny w środku pola, a drugi rozwiązałby problem z napastnikiem. Po przymusowej przerwie na pewno nie są w optymalnej formie fizycznej i w piątek Gula nie chciał przesądzać, czy zdecyduje się na ich wystawienie od pierwszej minuty, czy lepiej będzie wpuścić ich na boisko w dalszej części meczu.

– Decyzje dopiero przed nami – podkreśla trener.

Wisła ma ostatnio słabą passę w ekstraklasie. Dobrze radzi sobie w Pucharze Polski, gdzie awansowała do 1/8 finału po ograniu 3:1 GKS-uTychy.

– Zrobiliśmy dobry wynik w Pucharze Polski, a każde zwycięstwo dodaje nam energii i korzystanie wpływa na pewność siebie. Przed nami derby, w których musimy pokazać, że liczy się tylko zwycięstwo. Wierzę, że kibice okażą zawodnikom wsparcie. Jeżeli chodzi o naszą motywację, to zobaczymy czego drużyna będzie potrzebować. Ważne, by nie było jej za dużo przed samym spotkaniem – podkreśla opiekun Wisły.

Wisła zmierzy się z Cracovią, która ostatnio regularnie zdobywała punkty, ale w tabeli przewaga Pasów nie jest bardzo duża i wynosi obecnie trzy punkty. Mocną stroną ekipy Michała Probierza są stałe fragmenty i gra skrzydłami, a Biała Gwiazda ma ostatnio duże problemy w obronie, gdy rywal posyła długie piłki.

– Cracovia w dużej mierze opiera grę na stałych fragmentach. Jak na to odpowiedzieć? Jedna rzecz to nasze możliwości fizyczne, a druga – ustawienie taktyczne. W poprzednim meczu w Płocku przeciwnik wykorzystał nasz brak koncentracji. Tychy miały przewagę fizyczną, ale nasz zespół był lepiej przygotowany na te sytuacje – uważa Gula.

Komplementy

W czwartek Michał Probierz powiedział, że zna się z Adrianem Gulą i nie szczędził mu komplementów. Na podobne słowa zdobył się jego kolega z drugiej strony Błoń. Słowak jest pod wrażeniem łączenia przez Probierza funkcji trenera i wiceprezesa do spraw sportowych.

Panowie poznali się, gdy obecny trener Wisły pracował jako selekcjoner reprezentacji Słowacji do lat 21 i obserwował zawodników Pasów: Michala Siplaka i Milana Dimina.

– Probierz jest bardzo doświadczony, prowadził drużynę w wielu meczach derbowych. Nastawiamy się, że może ustawić drużynę podobnie jak w poprzednich spotkaniach. Cracovia to zespół, który zawsze walczy do końca i dla nas bardzo ważne będzie skupienie się na celu i pokazanie, jak bardzo zależy nam na zwycięstwie – mówi Gula.


Aktualności

Pokaż więcej