Wisła nie może podać liczby zakażonych piłkarzy? Co z niedzielnym spotkaniem?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków..pl
Rzeczniczka klubu Karolina Biedrzycka poinformowała w środę, że na razie niedzielne spotkanie Wisły z Lechią Gdańsk nie jest zagrożone. Tłumaczy też, po pytaniach między innymi kibiców, że nie może podać, ilu zawodników jest zakażonych koronawirusem. Kilka dni temu Pogoń Szczecin wyłożyła kawę na ławę.
Kolejne wyniki testów przyniosły mało optymistyczne wieści. Po przeprowadzonych 29 września badaniach potwierdzone zostały kolejne przypadki koronawirusa wśród przedstawicieli zespołu i pracowników administracyjnych Białej Gwiazdy. Ile dokładnie? Jaka część z zakażonych to piłkarze? Tego Wisła – według rzeczniczki Karoliny Biedrzyckiej – nie może na razie podać do publicznej wiadomości.

– Jeśli tylko będziemi mieli możliwość do dookreślenia pewnych rzeczy, to ucznimy to. Na chwilę obecną komunikat wygląda tak, a nie inaczej – napisała Biedrzycka na swoim profilu na Twitterze. Według nieoficjalnych informacji chorych może być czterech piłkarzy (tak podaje też „Gazeta Krakowska") – łącznie z jednym, który otrzymał pozytywny wynik testu przed piątkowym wyjazdem do Zabrza.

Rzecznicka dodała, że zaplanowane na niedzielne południe (godzina 12.30) spotkanie z Lechią Gdańsk na razie nie jest zagrożone. Trudno jednak mówić w takiej sytuacji o normalnych przygotowaniach. Klub jest w stałym kontakcie z Ekstraklasą i przed niedzielą planuje kolejne testy.

Odwołane spotkanie Pogoni. Choruje 21 zawodników

Ekstraklasa, która nadzoruje rozgrywki, zdecydowała już o odwołaniu jednego ze spotkań szóstej kolejki. Chodzi o potyczkę Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok. W Pogoni koronawirusa ma aż 30 osób. Portowcy podali nie tylko łączną liczbę, ale również dokładne dane z podziałem na role pełnione w klubie.

„Wyniki dodatnie dało łącznie 30 próbek. Wśród chorych jest 21 zawodników, 2 trenerów, 4 przedstawicieli sztabu oraz 3 pracowników administracyjnych" – brzmiał komunikat Pogoni Szczecin z 27 września.

comments powered by Disqus