Współwłaściciel Wisły o meczu z Legią: Klub traci milion złotych

fot. LoveKraków.pl
Gra przy pustych trybunach szczególnie martwi Wisłę Kraków, która w poprzednim sezonie zanotowała najlepszą frekwencję w ekstraklasie i drugą w lidze średnią liczbę widzów na stadionie.

Tomasz Jażdżyński, współwłaściciel klubu i przewodniczący rady nadzorczej był gościem audycji Studio R22, którą Wisła przygotowała przed sobotnim spotkaniem z Legią Warszawa. Przypomniał, że krakowianie od wielu lat są w trudnej sytuacji finansowej, a byli w dramatycznej. Podkreślił, że Wisła to jeden z klubów, który swoją pozycję opiera na wpływach od kibiców i sponsorów.

Jażdżyński: Kilkumilionowa dziura

– W tym sezonie, w związku z pandemią, będziemy mieć kilkumilionową dziurę w budżecie. Dlatego jest tylko kilkumilionowa, bo nie ma drugiego klubu, gdzie Socios przekazują takie pieniądze na działalność i kibice kupują wirtualne bilety za takie kwoty – powiedział Jażdżyński.

Kiedy kibice nie mogą przychodzić na stadiony, wspierają Białą Gwiazdą wybierając pamiątkowe bilety online. Z tego tytułu w 2020 roku Wisła zdobyła już prawie pół miliona złotych, czyli tyle samo, ile jej imienniczka z Płocka w normalnym sezonie, gdy sprzedawała wejściówki na stadion.


Pusty stadion problemem dla budżetu

Przychody z dnia meczowego stanowiły w poprzednim sezonie 32 procent (11,9 mln zł) wszystkich przychodów Wisły. Z najnowszego raportu Deloitte „Piłkarska Liga Finansowa 2019” wynika, że większą kwotą mogła się pochwalić tylko Legia (27,8 mln zł, 23 procent przychodów).

Stadion przy ulicy Reymonta miał drugą – po Legii – najwyższą średnią frekwencję (15 871), a najwięcej widzów w sezonie 2019/2020 (ponad 33 tysiące) przyszło na spotkanie Wisły z mistrzem Polski. W sobotę obiekt przy Błoniach był pusty.

– Klub traci milion złotych. Po prostu go nie ma i kiedyś trzeba będzie się z tym uporać – powiedział Jażdżyński.

Karolina Biedrzycka, rzeczniczka prasowa 13-krotnego mistrza Polski podkreśla, że to kwota szacunkowa. – Przychody z takiego meczu, wliczając w to wejściówki, pamiątki i catering, to istotnie więcej niż milion złotych – mówi.

Dodaje, że na spotkanie z mistrzem Polski kibice kupili 6001 wirtualnych biletów po 19,06 złotych. – To wielki wkład kibiców w Wisłę Kraków, ale nie zmienia to istotnie rachunku strat na takim meczu.

Kolejne wirtualne wejściówki można nabywać na ostatni w tym roku, wyjazdowy mecz z Lechem Poznań.

comments powered by Disqus