Futbol jest dla niego jak jedzenie. Pierwszy obcokrajowiec w polskim ampfutbolu zagra w Wiśle

Bamgbopa Abayomi Alabi fot. Bartek Ziółkowski/Wisła Kraków
Potężnie zbudowany 36-letni obrońca Bamgbopa Abayomi Alabi został drugim nowym pilkarzem ampfutbolowej sekcji Wisły, która szykuje się do obrony mistrzostwa Polski i rozgrywek Ligi Mistrzów. Do naszego kraju przyjechał w 2014 roku.

W życiorysie piłkarzy po amputacjach jest szczególnie trudna chwila, która zdecydowała o niepełnosprawności i dalszej drodze. Jedni urodzili się bez kończyny. Drudzy stracili ją jako dziecko. Inni przeżyli koszmar w późniejszym okresie życia. Bamgbopa Abayomi Alabi był uczniem szkoły średniej, gdy w wypadku samochodowym uszkodził lewą nogę. Choć od tego dnia minęło 16 lat, wciąż trudno mu o tym mówić i nie chce wracać myślami do nieszczęśliwego zdarzenia.



Popularny „Yomi” musiał na nowo nauczyć się żyć i uprawiać sport, który kochał od najmłodszych lat. Jeden z jego wujków wprowadził go w świat trójboju siłowego – Yomi zaczął pchać kulą, podnosić ciężary. Lubił też grać w piłkę nożną i koszykówkę. Basket uprawiał także po amputacji, dokładnie jego odmianę na wózkach.

Ampfutbol w jego życiu pojawił się 15 lat temu. Z reprezentacją Nigerii występował w Pucharze Narodów Afryki, a także zakwalifikował się na mistrzostwa świata w Meksyku. W tej drugiej imprezie nie wzięli udziału, gdyż zespołu nie było stać na wyjazd.

Lampart, Gloria, Legia. Teraz Wisła

Droga do Polski prowadziła przez Francję. Gdy tam występował, zadzwonił do Mateusza Widłaka, dziś szefa polskiej i europejskiej federacji ampfutbolu, który był jedną z osób kładących fundamenty pod rozwój piłki nożnej zawodników po amputacjach. 

– Myślałem, że chodzi o pieniądze, więc od razu zaznaczyłem, że może grać, ale raczej nie zarobi. Byłem przekonany, że to skończy temat, ale pewnego dnia Yomi znów się odezwał, że kupił bilet do Polski i chce przyjść na trening – wspominał Widłak w materiale wideo Polskiej Agencji Prasowej.

Po przyjeździe do Polski poznał dziewczynę,  która bardzo mu pomogła. Znalazła mu klub Lampart Warszawa, z Radomia dojeżdżała z nim na treningi do stolicy. – Ten futbol jest jak jedzenie. Jeśli bym spał i ktoś by mnie obudził i powiedział „chodź grać”, to bym poszedł, bo to kocham – wyznawał w materiale PAP pierwszy obcokrajowiec w historii Amp Futbol Ekstraklasy.

Później Lampart zmienił nazwę na Gloria, która w 2019 roku przeszła pod skrzydła Legii. Na podobny ruch zdecydowano się w ubiegłym roku w Krakowie, gdy Wisła połączyła się z Husarią. W listopadzie ampfutboliści spod Wawelu zdobyli pierwsze mistrzostwo Polski pod patronatem Białej Gwiazdy. Niedługo czeka ich walka w nowym sezonie Amp Futbol Ekstraklasy i Lidze Mistrzów, której Kraków może być gospodarzem.

Bamgbopa Abayomi Alabi jest drugim wzmocnieniem Wisły przed czekającymi ich nowymi wyzwaniami. Wcześniej krakowski klub pozyskał Jakuba Kożucha, innego piłkarza Legii i obrońcę reprezentacji Polski.

comments powered by Disqus