Nie można sobie wyobrazić Tour de Pologne bez Krakowa. Ile na imprezie zyskuje miasto?

fot. Mateusz Chwajoł/ZIS Kraków

Organizatorzy 78. Tour de Pologne, który w niedzielę zakończył się przy Błoniach, po raz kolejny podsumowują imprezę wspominając o sukcesie sportowym i organizacyjnym. Miasto Kraków, związane z wyścigiem nieprzerwanie od 2008 roku, ponownie mogło liczyć na promocję w ponad 100 krajach.

Były znakomity kolarz, srebrny medalista olimpijski Czesław Lang, który 28 lat temu od zera rozpoczął budowę prestiżu Tour de Pologne i wprowadził wyścig do ścisłej światowej czołówki, powiedział kiedyś, że Kraków jest dla Tour de Pologne jak Paryż dla Tour de France. Słowa te, chętnie powtarzane nie tylko przez dyrektora imprezy, nigdy nie straciły na aktualności.

Kraków – kluczowe miasto na trasie

Przez lata zmieniała się trasa wyścigu, najlepsze kolarskie grupy odwiedzały różne zakątki naszej ojczyzny, a nawet wyjeżdżały poza Polskę, ale Kraków od 2008 roku zawsze jest obecny na trasie, jako organizator pierwszego bądź ostatniego etapu. To tylko potwierdza, że współpraca Miasta Krakowa, reprezentowanego przez Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie z firmą Lang Team od kilkunastu lat układa się wzorcowo i przynosi korzyści obu stronom.

Podobnie było w tym roku, gdy siedmioetapowy 78. Tour de Pologne zakończył się 15 sierpnia przejazdem z Zabrza do Krakowa i trzema pięciokilometrowymi rundami. Niezwykle pasjonujący finisz zakończył się wygraną Juliusa van der Berga, który pierwszy raz w historii wyścigu z metą przy Błoniach wraz z trzema innymi kolarzami uciekł peletonowi i nie dał się dogonić na ostatnich metrach.

Krakowianie tęsknili za Tour de Pologne

Świadkami rywalizacji były tysiące krakowian i turystów, którzy po rocznej przerwie spowodowanej pandemią mogli wrócić na trasę i z całych sił dopingować zawodnikom.

– W niedzielne popołudnie widać było, że mieszkańcy Krakowa tęsknią za tym wydarzeniem. Bardzo brakowało tego wyścigu, brakowało kontaktu z kolarzami. W końcu poczuliśmy te emocje, które towarzyszyły nam podczas poprzednich lat. Czesław Lang zawsze powtarza, że Kraków jest dla Tour de Pologne, czym Paryż dla Tour de France i ja się pod tym podpisuję – mówi Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.

Lang szacuje, że w tym roku w małych miejscowościach i dużych aglomeracjach na trasie wyścigu kolarzom dopingowało trzy miliony kibiców.

Eksperci podkreślają, że tegoroczny 78. Tour de Pologne stał na bardzo wysokim poziomie sportowym, więc tym bardziej cieszy trzecie miejsce Michała Kwiatkowskiego w klasyfikacji generalnej.

– Powinniśmy być dumni z faktu, że w Krakowie możemy obserwować światową czołówkę kolarzy – dodaje dyrektor Kowal.

Promocja aktywności fizycznej

Zanim w Krakowie zameldowali się najlepsi kolarze świata, na pętli wokół Błoń rywalizowali młodzi zawodnicy marzący o pójściu w ślady gwiazd, którzy walczyli w ostatnim, czwartym etapie Tour de Pologne Junior.

Zbigniew Klęk, który przez lata pracy w WLKS Kraków-Swoszowice wychował wielu zawodników, w tym takie gwiazdy peletonu, jak Katarzyna Niewiadoma, Rafał Majka czy Tomasz Marczyński, podkreśla, że imprezy kolarskie są świetną okazją do promowania sportowego trybu życia i kolarstwa wśród mieszkańców, szczególnie dzieci i młodzieży.

Swoją rolę odgrywają także sportowcy - najlepsze i przyciągające przykłady. Rafał Majka został ambasadorem prowadzonej przez Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie kampanii „Połączmy się na sport(n)owo”, która miała na celu promowanie bezpiecznego powrotu do uprawiania sportu po trudnym czasie pierwszych miesięcy pandemii.

Miasto pomaga na wiele sposobów

W poszukiwaniu kolejnych kandydatów na mistrzów pomaga Miasto Kraków. Od 2,5 roku zawodnicy wszystkich sekcji WLKS Krakus-Swoszowice, w tym kolarskiej, korzystają z nowoczesnego budynku klubowego. Znajdują się w nim między innymi siłownia, gabinety odnowy biologicznej i pokoje do wypoczynku. Tuż obok powstało miasteczko rowerowe, służące do doskonalenia jazdy i poznawania przepisów ruchu drogowego. W miasteczku można przeprowadzać egzaminy na kartę rowerową.

Na początku roku dyrektor ZIS po raz kolejny przekazał sekcji kolarskiej w imieniu prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego dwa wyczynowe rowery. Do tego dochodzą granty na organizację wydarzeń sportowych.

– Dziś młodzież ma bardzo dobre warunki do rozwoju. Sprzęt jest naprawdę wysokiej jakości. Mają wygodę, wystarczy, że uwierzą w siebie i dadzą z siebie wszystko – podkreślał obecny na spotkaniu Rafał Majka, zwycięzca Tour de Pologne z 2014 roku.

Promocja na cały świat. Koszty wielokrotnie niższe od ekwiwalentu reklamowego

Organizacja najlepszych imprez sportowych, do których zalicza się Tour de Pologne, jest także doskonałą promocją Krakowa w Polsce i poza jego granicami. Dziesiątki godzin transmisji docierają do ponad 100 krajów na całym świecie. Kamery pokazują nie tylko walkę najlepszych sportowców, ale także piękno Polski, w tym historyczną stolicę - Kraków.

– Regiony i miasta z poszczególnych etapów wyścigu są promowane wśród kibiców, sponsorów i drużyn kolarskich, a także szerzej w telewizyjnych relacjach Tour de Pologne UCI World Tour w Telewizji Polskiej. Oprócz prezentowania wyników sportowych, komentatorzy będą przekazywać informacje dotyczące miast położonych na trasie wyścigu. Tour de Pologne, a tym samym polskie miasta, przyciągają także uwagę zagranicznych mediów, w poprzednich latach wyścig był transmitowany przez dziennikarzy ze 120 państw świata – podkreślali przed startem 78. Tour de Pologne przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej.

Wysoka popularność Tour de Pologne nie zmienia się od lat. Już w 2013 roku w badaniu Pentagon Research czterech na pięciu Polaków słyszało o narodowym wyścigu. Mniej osób kojarzyło konkursy Pucharu Światu skokach narciarskich w Zakopanem, tak popularnej dyscypliny w naszym społeczeństwie.

O tym, że warto być miastem-gospodarzem Tour de Pologne świadczą także analizy niezależnych instytucji. Ekspozycja miasta i marki Kraków oraz ekwiwalent reklamowy są wielokrotnie większe niż koszty ponoszone w związku z organizacją imprezy.

Wartość umowy Miasta Krakowa z firmą Lang Team w 2019 roku wyniosła 850 tys. zł, a ekwiwalent reklamowy był przeszło dziesięciokrotnie wyższy i wyniósł 9,1 mln zł. W ubiegłym roku, ze względu na pandemię, koszty były niższe o 350 tys. zł, jednak ekwiwalent wzrósł do 9,7 mln zł.

comments powered by Disqus