Cracovia chce zakończyć piłkarską jesień tak, jak ją zaczęła. A co zimą? „Dwa, trzy jakościowe strzały”

Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen jest gotowy do gry fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl
Po dwóch zwycięstwach Pasy zbliżyły się do podium ekstraklasy. Jeżeli w piątek wygrają w Płocku z Wisłą, a wyniki innych meczów ułożą się korzystnie, mogą spędzić zimę na trzecim miejscu. – Nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Powiedziałem, że mamy potencjał na miejsca pięć-osiem i zdania nie zmieniam – trener Jacek Zieliński twardo stąpa po ziemi.

Krakowianie rozgrają w piątek ostatnie spotkanie o punkty w tym roku. Po trzech meczach bez porażki, w tym dwóch z rzędu zwycięstwach, zbliżyli się do czołówki. Mają 25 punktów i zajmują szóste miejsce, jednak wyprzedzające ich Stal Mielec, Pogoń Szczecin i Widzew Łódź zdobyły zaledwie jeden więcej. Celem na ostatni mecz jesieni jest trzecia wygrana z rzędu – po pokonaniu Zagłębia Lubin i Jagiellonii Białystok – i powtórzenie serii z początku sezonu, gdy na otwarcie udało się pokonać Górnika Zabrze, Koronę Kielce i Legię Warszawa. Sytuacja kadrowa poprawiła się: po pauzie za żółte kartki wrócił Cornel Rapa, do kadry wraca też kontuzjowany ostatnio Mathias Hebo Rasmussen.

Nie oceniać Wisły przez pryzmat 1:7

Cracovia zagra na wyjeździe z Wisłą Płock, która w poprzedniej kolejce została rozgromiona w Częstochowie. Lider ekstraklasy, Raków, strzelił byłemu liderowi tabeli w tym sezonie aż siedem goli. Nafciarze zanotowali jedno trafienie.

– Nadal uważam, że to bardzo dobry zespół, fajnie budowany przez Pavola Stano. Nie oceniam ich przez pryzmat meczu z Rakowem. Teraz wiele drużyn mogłoby z nimi skończyć jak Wisła Płock. Spodziewamy się ciężkiego meczu i że po „gongu” w Częstochowie zechcą wyjść z twarzą na koniec tej rundy. My z kolei jesteśmy podbudowani ostatnimi meczami – uważa Jacek Zieliński.

Pytany o szansę na skończenie rundy w pierwszej trójce, odpowiada spokojnie. Dobrze wie, że dwa mecze mogą wiele zmienić. By w ogóle mieć szansę na trzecie miejsce przed przerwą zimową, trzeba wygrać w Płocku.

– Powiedziałem, że mamy potencjał na miejsca pięć-osiem i zdania nie zmieniam. Trudno powiedzieć, czy zajmowane miejsce, zwłaszcza na tym etapie, jest wykładnikiem. Jak skończymy mecz z Wisłą, to zobaczymy, jak to wszystko wygląda i będziemy się zastanawiać – tłumaczy.

Jaki wynik w tym sezonie osiągną piłkarze Cracovii?

  • 25,5% (132)
  • 53,1% (275)
  • 11,2% (58)
  • 10,2% (53)


Cracovii wciąż potrzeba wzmocnień

Przed ostatnim oficjalnym spotkaniem w roku nie chce jeszcze dywagować o zmianach, odejściach zawodników i pozyskiwaniu nowych. Nie ukrywa jednak, że działania na tym polu już trwają.

– Rozmowy trwają, szukamy kogoś, kto by ten zespół wzmocnił. To nie będzie proste, bo okienko niby jest długie, ale nie jeśli chodzi o sprawy piłkarskie, bardzo szybko startujemy. Potrzebne są dwa, trzy jakościowe strzały, by zyskać powtarzalność i naciskać czołówkę – uważa Zieliński.

Wisła Płock jest tuż za Cracovią, ale z tą samą liczbą zdobytych punktów. U siebie w tej rundzie wygrała pięć razy, miała jeden remis i jedną porażkę.

Treningi do początku grudnia i trzy sparingi

Krótsza niż zwykle runda jesienna, z powodu mistrzostw świata w Katarze, zostanie przedłużona do początku grudnia. W tym czasie piłkarze Cracovii nie będą grać meczów o punkty, za to czekają ich treningi i trzy sparingi z drużynami słowackiej ekstraklasy w ośrodku w Rącznej.

18.11.2022, godzina 1:30: Cracovia - FK Zeleziarne Podbrezova
26.11.2022, godzina 12:00: Cracovia - Dukla Bańska Bystrzyca
3.12.2022, 12:00: Cracovia - Tatran Liptovski Mikulasz