Cracovia musi oddać puchar. Ogromne nerwy w półfinale [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Taka sobie pierwsza połowa i dużo bardziej emocjonujące drugie 45 minut. Cracovia przegrała z Rakowem Częstochowa 1:2 i 2 maja nie będzie bronić Pucharu Polski.


Sezon bez sukcesu

Cracovia przeżywa w tym sezonie męki. Zaczęła go z pięcioma ujemnymi punktami i wciąż nie jest pewna utrzymania w ekstraklasie. Mimo wielu problemów, udawało się jej kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa w Pucharze Polski, który po raz pierwszy w historii wywalczyła pod koniec lipca w Lublinie. By wrócić tam 2 maja i powalczyć o obronę trofeum z pierwszoligową Arką Gdynia, w półfinale trzeba było pokonać najtrudniejszą przeszkodę w tej edycji – zespół z Częstochowy. Pasom sprzyjało losowanie i trzecią drużynę ekstraklasy podejmowali na stadionie przy ulicy Kałuży. Zespół Marka Papuszuna był jednak lepszy i to on za kilka tygodni powalczy w finale  po raz drugi w historii klubu.



Trener Michał Probierz posłał do boju jedenastkę bez klasycznego napastnika. Marcos Alvarez, Filip Piszczek i Rivaldinho nie grzeszą skutecznością i najbardziej wysuniętym zawodnikiem był ofensywny pomocnik Pelle van Amersfoort. Plan gospodarzy był jasny – mierzący 193 centymetry Holender, najskuteczniejszy strzelec drużyny, miał zgrywać piłki do niższych kolegów, ewentualnie sam starać się kończyć akcję. Był osamotniony w walce z trójką środkowych obrońców Rakowa, a kapitan Andrzej Niewulis nie opuszczał go na krok. Do przerwy Pasy kilka razy potrafiły przemieścić się z piłką w pole karne Rakowa, ale nie oddały ani jednego celnego strzału.

Przełamanie Araka

Rywale mniej panikowali, w ich poczynaniach ofensywnych było więcej konkretów. W 27. minucie środkowy obrońca Kamil Piątkowski ruszył z atakiem i dośrodkował na głowę Jakuba Araka. Napastnik, który na bramkę czekał od sierpnia 2018 roku, przełamał złą passę dzięki uderzeniu efektownym szczupakiem. Cracovia nie wyciągnęła wniosków z piątkowego meczu Wisły z Rakowem. Przy Reymonta Piątkowski również zaliczył asystę, a wcześniej po odbiorze przebiegł z piłką przez pół boiska.

Po przerwie Probierz podniósł wzrost zespołu i w miejsce Hanki wprowadził Piszczka. Męczący się do przerwy w ataku van Amersfoort dostał wsparcie i mógł się cofnąć. Goście zaczęli się gubić pod presją gospodarzy, ale problemem był brak dogodnych sytuacji Cracovii.

Czerwona kartka i dwa szybkie gole

W końcówce Probierz rzucił do ataku Alvareza i Rivaldinho, ale potem stracił Piszczka. Zawodnik z numerem 26 kopnął za linią Zorana Arsenicia i obejrzał zasłużoną czerwoną kartkę.

Koniec emocji? Nic z tego! W osłabieniu strzałem głową wyrównał Matej Rodin (pierwszy celny strzał krakowian), ale dogrywki nie było. Dwie minuty później gola na wagę awansu strzelił Vladislavs Gutkovskis, który zamknął akcję Patryka Kuna.

Oczy kibiców były w środę zwrócone na Mateusza Wdowiaka. Wychowanek Pasów zimą odszedł z klubu właśnie do Rakowa, po kilku miesiącach przepychanek w sprawie kontraktu z Pasami. W nowym klubie dostał wcześniej mało minut i przeciwko Pasom było widać, że brakuje mu regularnej gry. W drugiej połowie oddał strzał po podaniu Marcina Cebuli, ale nie trafił w bramkę.

Cracovia – Raków Częstochowa 1:2 (0:1)

Bramki: Rodin (87.) – Arak (27.), Gutkovskis (89.).

Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Rodin, Rocha – Sadiković (78. Alvarez), Lusiusz – Thiago (67. Loshaj), Dimun (78. Rivaldinho), Hanca (46. Piszczek) – van Amersfoort.

Raków: Holec – Piątkowski, Niewulis, Arsenić, – Tudor, Sapała, Lederman (75. Szelągowski), Wdowiak (64. Lopez), Cebula (75. Poletanović), Kun – Arak (64. Gutkovskis).

Żółte kartki: Rodin, Hanca, Piszczek, Alvarez, Lusiusz, Loshaj – Sapała, Tudor, Arak (na ławce), Niewulis.

Czerwona kartka: Piszczek (84., niesportowe zachowanie)

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).

 

Występy Cracovii w Pucharze Polski 2020/2021:

I finału: Chrobry Głogów (wyjazd, 2:1 po dogrywce)

1/16 finału: Świt Skolwin (wyjazd, 1:0)

1/8 finału: Warta Poznań (wyjazd, 1:0)

1/4 finału: Chojniczanka Chojnice (wyjazd, 3:0)

1/2 finału: Raków Częstochowa dom, 1:2)

 

comments powered by Disqus