Garbarnia liderem, Wieczysta znów pokonana. Hutnik przełamał się na trudnym terenie

Z prawej Dominik Zawadzki - autor gola bezpośrednio z rzutu wolnego. fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Avia Świdnik pokonała Wieczystą, dla której była to już druga porażka w pięciu pierwszych kolejkach, i zrównała się punktami z Garbarnią. Brązowi zostali nowym liderem rozgrywek.

Po cenne zwycięstwo, na które przyszło mu czekać od pierwszej kolejki, sięgnął Hutnik. Udało się to na boisku Wisły Puławy, gdzie jeszcze nikt w tym sezonie nie wygrał.

Wieczysta. Wahania formy na początku sezonu

Żółto-czarni mocno doświadczają trudów trzeciej ligi na początku nowego sezonu. Dużo strzelają (13), ale i wiele bramek tracą (9). W ich meczach nie ma nudy, ale nie o takich horrorach marzy zapewne trener Maciej Musiał.

W sobotę Wieczysta otworzyła spotkanie z Avią udanie, od gola w 4. minucie Manuela Torresa. To spotkanie było trzecioligowym hitem, bo obie drużyny w poprzednim sezonie były wymieniane w gronie kandydatów do awansu i podobnie będzie teraz.

Avia odrobiła straty bardzo szybko, gdy pięć minut później doprowadziła do wyrównania, a golem do szatni wysunęła się na prowadzenie, które przypieczętowała w drugiej połowie.

Mogło być 5:1

Skrzydeł gospodarzom dodały zmiany w drugiej połowie. Wieczysta miała swoje okazje, ale w końcówce kolejne gole powinna zdobyć Avia. Zabrakło jej skuteczności – były gracz Wisły Kraków Patryk Małecki huknął w poprzeczkę, wstrzelić nie potrafili się Wojciech Białek, Szymon Rak, czy Bekzod Akhmedov.

– Gdybyśmy wykorzystali te sytuacje mogło być 5:1, 6:1 – przyznał po meczu Wojciech Szacoń, drugi trener drużyny ze Świdnika. Avia zrównała się punktami z Garbarnią i jest druga, a Wieczysta spadła na 5. miejsce.

Avia Świdnik – Wieczysta Kraków 3:1 (2:1)

Bramki: Kalinowski (9., 63.), Paluchowski (43.) – Torres (4.)

Tabela III ligi grupy IV po 5. kolejce. Fot: 90minut.pl.
Tabela III ligi grupy IV po 5. kolejce. Fot: 90minut.pl.

Garbarnia liderem tabeli

W starciu spadkowicza z beniaminkiem górą był faworyt, ale Brązowi solidnie musieli napracować się, aby pokonać na swoim boisku Świdniczankę.

W czwartym meczu z rzędu na listę strzelców wpisał się Słowak Michal Klec. W klasyfikacji strzelców ma cztery trafienia i ustępuje tylko Adrianowi Paluchowskiemu z Avii Śwnidnik (pięć goli).

Brązowi nie cieszyli się długo z prowadzenia, bo trzy minuty później przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Ozdobą meczu był zwycięski gol w drugiej połowie. Świetnym strzałem z dystansu w samo okienko bramki popisał się 17-letni Karol Dziedzic.

Teraz Brązowych czeka trudny mecz z czwartą w tabeli Siarką Tarnobrzeg.

Garbarnia Kraków – Świdniczanka 2:1 (1:1)

Bramki: Klec (39.), Dziedzic (50.) –  Paluch (42.).

Hutnik przełamał serię

Wisła Puławy notowała serię czterech meczów bez porażki. W sobotę przyjechał do niej Hutnik i zepsuł serię. Piłkarze z Suchych Stawów zrewanżowali się tym samym rywalom za sierpniową porażkę w rundzie wstępnej Pucharu Polski, w którym Wisła wyeliminowała ich, wygrywając 2:0.

Zespół z Puław nigdy Hutnikom nie leżał. To pierwsze zwycięstwo po sześciu porażkach i ubiegłorocznym remisie. I bardzo cenne, bo wyczekiwane od pierwszej kolejki, po której krakowska drużyna trzy razy zremisowała i raz przegrała.

Jedyny gol na stadionie w Puławach padł w drugiej połowie. Zwycięstwo zapewnił bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego Dominik Zawadzki. W końcówce Hutnicy mogli zamknąć mecz, ale Marcin Wróbel nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem. Gospodarzom do wyrównania zabrakło skalibrowanych celowników. Na posterunku był też Wiktor Kaczorowski, dla którego to drugie czyste konto w tym sezonie.

Wisła Puławy – Hutnik Kraków 0:1 (0:0)

Bramka: Zawadzki (65.)