Probierz: Obrona się rozsypała

fot. Justyna Kamińska / LoveKraków.pl

Cracovia zremisowała z Zagłębiem Lubin 1:1. W ekstraklasie zadebiutował Matej Rodin.

W Lubinie po raz pierwszy Cracovia wystąpiła z parą stoperów - Dawidem Szymonowiczem i Matejem Rodinem. – Zagraliśmy w eksperymentalnym składzie, bo zestawienie obrony trochę nam się rozsypało. Jestem zadowolony, ponieważ realizowaliśmy założenia i nie pozwoliliśmy Zagłębiu na zbyt wiele sytuacji. Rywal ma piłkarzy, którzy potrafią grać, co udowodnili, nieźle utrzymując się przy piłce – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Pasów Michał Probierz.

Krakowski zespół w końcu się przełamał i jako pierwszy zdobył bramkę. Niestety znów stracił gola po stałym fragmencie. – Trafiliśmy do siatki po przerwie, kiedy nasza gra wyglądała lepiej. Przerwa i race nam nie pomogły. Filip Starzyński trochę wypoczął i zachował koncentrację. Dośrodkował bardzo dobrą piłkę. Uczulaliśmy na to zawodników. Nie chcieliśmy jeszcze robić zmian, ale straciliśmy bramkę. Spotkanie mogło się potoczyć w każdą stronę, gdyż obaj bramkarze musieli kilka razy interweniować. Z przekroju całego meczu wyszliśmy na plus – podsumował szkoleniowiec.

Bez usprawiedliwienia

Po pierwszej przeciętnej połowie, druga zwiastowała emocje. – Mecz układał się po naszej myśli. Zdobyliśmy jako pierwsi bramkę i powinniśmy te trzy punkty dowieźć do Krakowa. Niestety straciliśmy gola po rzucie rożnym, podobnie zresztą jak w poprzednich meczach – powiedział przed klubową kamerą bramkarz Cracovii Karol Niemczycki.

Mimo dobrego początku, koszmar z poprzednich meczów się powtórzył. – Chcieliśmy wygrać. Ta pierwsza bramka dodała nam otuchy. Musimy pracować nad koncentracją podczas stałych fragmentów gry. Przerwa w grze nas nie usprawiedliwia. Jesteśmy profesjonalistami i na każdą sytuację musimy być przygotowani. Szybko musimy się zresetować i  wrócić do naszych obowiązków – podkreślił zawodnik.

Cracovia choć regularnie punktuje, to w ligowej tabeli ma dopiero jedno oczko. – Na tabelę będziemy patrzeć później. Naszym celem jest zwycięstwo w każdym kolejnym meczu oraz gra na zero z tyłu. Mam nadzieję, że uda nam się to szybko osiągnąć – zakończył Niemczycki.

comments powered by Disqus