Smok czeka na pierwszy dzień po pandemii

Zmiana warty w Juvenii, klubie założonym w tym samym roku co Cracovia i Wisła. Prezesa Leszka Samela zastąpił Rafał Budka. – Zmieniamy się już od kilku lat. Juvenia to jedyny polski klub rugby, który w poprzednim sezonie wystąpił we wszystkich rozgrywkach – podkreśla nowy sternik Smoków.
Kim był i jest dla klubu Leszek Samel?  

Rafał Budka, nowy prezes Juvenii: Dla mnie był w klubie od zawsze. W Krakowie i polskim środowisku rugby jest legendą i gościem, który pomógł przetrwać największe zawieruchy. Kiedy blisko 30 lat temu pojawiłem się w Juvenii, był jedną z osób, które wprowadziły mnie w świat rugby. Cieszy mnie, że nadal będzie z nami pracował [jako członek komisji rewizyjnej – przyp.red.].

Jakie zmiany czekają Juvenię?

Zmieniamy się już od kilku lat. Juvenia to jedyny polski klub rugby, który w poprzednim sezonie wystąpił we wszystkich rozgrywkach – od najmłodszych po seniorki i seniorów. Mamy ponad 150 zawodniczek i zawodników, a to wiąże się z gigantyczną pracą. Wierzymy w tę strategię budowania klubu, choć wymaga ona zaangażowania dużych środków finansowych, umożliwiających utrzymanie wszystkich grup. Jestem jednak przekonany, że nasza bardzo dobra współpraca z miastem będzie kontynuowana i nadal będzie nas stać na takie wydatki.

Priorytetem pozostaje rozwijanie pracy z młodzieżą – zwłaszcza w obecnej sytuacji. Po tygodniach lub nawet miesiącach spędzonych przez dzieci przed komputerami na zajęciach online, sport będzie miał bardzo ważną rolę do spełnienia. Rugby ma wszystko, by po tak trudnym okresie dać młodym szansę na spotkanie i współpracę z rówieśnikami, budowanie prawdziwych relacji i wyładowanie nagromadzonych zapasów energii.  

Jakie cele stawia sobie nowy prezes?  

Juvenia Kraków została założona w 1906 roku, a to zobowiązuje. Jesteśmy jednym z najstarszych klubów w Krakowie i w Polsce. Mamy bogatą historię kształtowania i wychowywania krakowskiej młodzieży przez różne dyscypliny. Chcemy kontynuować tę misję, ale jednocześnie zbudować realną siłę Juvenii – zarówno tę organizacyjną, jak i sportową.

Polskie rugby bardzo się rozwinęło. Czego Juvenia może się uczyć od innych klubów?  

Bardzo podoba mi się praca z młodzieżą w Orkanie Sochaczew. Od Master Pharm Rugby Łodź możemy uczyć się relacji ze sponsorami i zorganizowania profesjonalnego klubu, a Ogniwo Sopot daje przykład fantastycznej współpracy z miastem i budowaniem lokalnej rugbowej społeczności. Jest też Skra Warszawa, która ma świetną atmosferę wewnątrz drużyny – widać wśród nich żywego ducha rugby. Z kolei Posnania Poznań kilka lat temu postawiła na specjalizację klubu i udało im się zdominować krajowe rozgrywki w rugby olimpijskim – to również bardzo ciekawa strategia. Na koniec warto wspomnieć o Sparcie Jarocin i Rugby Białystok, dwóch nowych, prężnie działających ośrodkach. Pozytywnych wzorców szukamy też u zagranicznych drużyn.

Wiele daje nam partnerstwo z Plymouth Albion, które mamy nadzieję ponownie nabierze tempa, gdy skończy się już pandemia. Nie mniej istotna jest możliwość współpracy z Conradem Boshoffem z RPA, którego podejście oraz doświadczenie inspirują i motywują cały zespół. Zeszłoroczny sukces naszej młodzieży w międzynarodowym, prestiżowym turnieju Emirates Airlines Dubai Sevens to także kapitał, z którego wciąż czerpiemy, choćby budując siłę naszego turnieju Krakow Sevens.  

Rugby siedmioosobowe będzie jedną z dyscyplin rozgrywanych w czasie III Igrzysk Europejskich w 2023 roku. To dla was ważna wiadomość.  

Dzięki pracy wielu osób udało się je wpisać do programu igrzysk. To wydarzenie bez precedensu w historii rugby w Polsce i olbrzymia szansa na promocję dyscypliny w regionie. Dla nas to bezcenna okazja, by włączyć się w popularyzację wydarzenia, zdobyć doświadczenia i jeszcze mocniej zainteresować całą Małopolskę naszą dyscypliną.

Jak pandemia wpływa na funkcjonowanie klubu?

Wiele naszych bieżących działań jest podporządkowanych rygorowi sanitarnemu. Jesteśmy ograniczeni tak jak inne dyscypliny, ale zdajemy sobie sprawę, że nie możemy przespać tego czasu. Powinniśmy jak najlepiej go wykorzystać, więc wszystkie nasze działania i plany koncentrują się na pierwszym dniu po zakończeniu pandemii. Chcemy i będziemy wówczas gotowi do realizacji ambitnych planów sportowych i organizacyjnych.  

comments powered by Disqus