Wisła Kraków. Jednego Hiszpana w drużynie mniej, niespodziewane odejście

fot. Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Jeszcze w niedzielę grał w meczu z Polonią Warszawa, a w czwartek rozstał się z klubem. Hiszpański obrońca Tachi, który w drużynie Radosława Sobolewskiego występował na pozycji defensywnego pomocnika, rozwiązał umowę z klubem za porozumieniem stron.

W czwartek po południu klub poinformował, że roczną umowę podpisał 29-letni defensywny pomocnik Mark Carbo, który wcześniej przechodził pod Wawelem testy medyczne. Zawodnik był dziesiątym Hiszpanem w zespole. Wieczorem Wisła podała, że kadra uszczupliła się o jednego piłkarza tej narodowości. Tachi, który był związany z Białą Gwiazdą do 30 czerwca 2024 roku, rozwiązał kontrakt.

Tachi opuszcza Wisłę Kraków

26-latek trafił na Reymonta w zimowym oknie transferowym. Od sierpnia był bez klubu po rozstaniu z hiszpańskim drugoligowcem Deportivo Alaves. Przychodził jako środkowy obrońca, jednak trener widział go w środku pola. Choć potrafił dobrze podać (w debiucie zanotował jedyną asystę w Wiśle w spotkaniu z Arką Gdynia), to było widać u niego pewne braki. W I lidze rozegrał 15 spotkań, strzelił gola Chojniczance Chojnce. Ostatni występ zanotował w niedzielnym meczu z Polonią Warszawa. Był współwinny utracie drugiego gola tuż po wejściu na murawę.

Na rozstanie z Tachim na pewno miał wpływ transfer Carbo. Wisła ma także kilku środkowych obrońców, więc 26-latkowi na pewno nie byłoby łatwo o grę.