Prądniczanka bardzo ucierpiała w czasie ulewy. "Woda wyrwała część posadzki" [ZDJĘCIA]

fot. Prądniczanka Kraków

Klub pokazuje skalę zniszczeń i prosi o pomoc. Woda zalała boisko i pomieszczenia, zniszczyła meble i sprzęt sportowy.

W czasie ostatniej ulewy z czwartku na piątek (5-6.08) ponownie najbardziej ucierpieli mieszkańcy osiedla na granicy Prokocimia i  Bieżanowa. Jednak problemy po dużym opadzie pojawiły się także w innych rejonach miasta. W czwartek wieczorem pod wodą znalazło się boisko ze sztuczną nawierzchnią Klubu Sportowego Prądniczanka przy ulicy św. Andrzeja Boboli na Prądniku Czerwonym.

Po wielkiej wodzie na boisku pozostały niewielkie ślady. Dobę po podtopieniu reprezentacja polskim w ampfutbolu skończyła trening w ramach przedostatniego zgrupowania przed wrześniowymi mistrzostwami Europy w Krakowie. Na pierwszy rzut oka nie widać pozostałych problemów, które zostały po ulewie.

Zbiórka na usuwanie skutków i zabezpieczenie się na przyszłość

– Woda zniszczyła nam boisko, ale i pomieszczenia szatniowe, magazyny, sprzęt sportowy, meble... – pisze dyrektor Prądniczanki Piotr Sędor, który założył zbiórkę na portalu zrzutka.pl. Fala wody miała taką moc, że wyrwała część posadzki.

Klub prosi o wpłaty na nowe meble, sprzęt i usuwanie skutków powodzi. Chce również zabezpieczyć się na kolejne podtopienia i kupić pompę spalinową oraz wybudować specjalne grodzie, które w czasie obfitych opadów ustanowią tamę dla wody. Trzeba też odtworzyć kostkę na parkingu.



W rozmowie z LoveKraków.pl Sędor zwraca uwagę, że do podtopienia mogła przyczynić się nie tylko woda z pobliskiej al. 29 Listopada, której nie zdążyły zebrać studzienki, ale i problem z odprowadzaniem opadów z dachu trybuny.

– Wcześniej, przy mniej intensywnym deszczu, występował już taki problem, że część wody uciekała do naszych pomieszczeń pod trybuną, zamiast w całości gromadzić się w zbiornikach. Zarząd Infrastruktury Sportowej działa w tej sprawie, musimy napisać pismo z dokumentacją fotograficzną. Być może uda się przeprowadzić remont w ramach naprawy gwarancyjnej – mówi dyrektor klubu.

Nowy stadion od dwóch lat

Klub Sportowy Prądniczanka obchodzi w tym roku stulecie. Stadion z jedną trybuną na ponad tysiąc osób, sztuczną murawą i oświetleniem został oddany w maju 2019 roku. Koszt miejskiej inwestycji wyniósł 11,8 mln zł.


Otwarcie stadionu Prądniczanki po przebudowie w maju 2019 roku. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Otwarcie stadionu Prądniczanki po przebudowie w maju 2019 roku. Fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Prądnik Czerwony
comments powered by Disqus